Zobacz
Do góry

Niespodzianka w Opolu. NMC Górnik przegrywa pierwszy ćwierćfinał

Zacięty ćwierćfinał play offu w Opolu. NMC Górnik przegrał 24:28 z Gwardią i musi odrabiać straty za tydzień w rewanżu.

NMC Górnik był faworytem dwumeczu, w sezonie zasadniczym dwukrotnie ogrywał gwardzistów, jesienią nawet 13 bramkami, ale na inaugurację play offu zagrał jedno z najsłabszych spotkań w sezonie, a opolanie potwierdzili, że ich niedawna wygrana w Pucharze Polski z trzecią siłą superligi, Azotami Puławy, była oznaką rosnącej formy.
Podopieczni Rastislava Trtika prowadzili w całym meczu tylko raz – w 2 min po rzucie karnym Iso Sluijtersa. Potem na parkiecie głównie rządzili gospodarze.

Trzeba oddać, że zabrzanie przyjechali do Opola osłabieni – w składzie zabrakło Martina Galii i Bartłomieja Tomczaka, czyli bramkarza, który niejednokrotnie wygrywał zabrzanom mecz, oraz kapitana i najskuteczniejszego zawodnika w zespole.

Na dodatek już po 12 minutach do szatni opatrzyć uraz zszedł Mateusz Kornecki i między słupkami musiał stanąć trzeci bramkarz Górnika Przemysław Witkowski, który zwykle nie łapał się nawet do meczowej kadry. Po dziesięciu minutach „Mati” wrócił, ale w drugiej połowie przyglądał się wydarzeniom boiskowym już tylko z ławki.
Za to w głównej roli występował jego vis a vis, czyli nieoceniony dla Gwardii Adam Malcher. Popularny „Jogi” w pierwszych 30 minutach odbił 10 piłek, nie licząc akcji przy których zdeprymowani swoją niemocą zabrzanie trafiali w słupki lub obok bramki.

Górnik miał wielki problem w ataku, przez prawie 20 minut tylko Iso Sluijters potrafił znaleźć drogę do opolskiej siatki. Wśród gospodarzy siła ataku była zdecydowanie bardziej rozłożona proporcjonalnie i w 26 min ekipa Rafała Kuptela prowadziła już 13:7.

Czeski mag Górnika Rastislav Trtik kręcił głową z niedowierzania, zmieniał ustawienia i kolejnych zawodników. W końcu zaskoczyło, ale pomogły wykluczenia gwardzistów jedno po drugim – Antoniego Łangowskiego i Mindaugasa Tarcijonasa – i w ciągu 180 sekund Jan Czuwara i Aleksandr Buszkow zmniejszyli straty do 2 trafień, a gdyby nie kolejna świetna interwencja Malchera w ostatnich sekundach, do szatni gospodarze schodziliby z minimalną zaliczką.

Zaraz po przerwie przewaga Gwardii znów urosła do pięciu goli (17:12), górnicy szybko zniwelowali straty do 1-2 bramek, ale wciąż mieli olbrzymie kłopoty w ataku. W ich bezsilności ich jedynym ratunkiem okazało się rozwiązanie najprostsze – indywidualne akcje Michała Adamuszka, który rozpędzał się przez pół boiska, kończąc samotną odyseję petardą pod poprzeczkę.

Ale na niewiele się to zdało, bo końcowe minuty to znów popis Malchera (w całym meczu 19 obron), oraz Kamila Mokrzkiego i Karola Siwaka – ich trafienia pozwoliły gospodarzom wypracować 4-bramkową przewagę przed rewanżem za tydzień w Zabrzu.

Ćwierćfinał play off

Gwardia Opole – NMC Górnik Zabrze 28:24 (13:11)

GWARDIA: Malcher – Lemaniak 2/2, Siwak 6, Zarzycki, Łangowski 4, Tarcijonas 2, Mokrzki 5, Jankowski 2, Zadura 1, Mauer 5, Morawski 1. Kary: 10 min. Trener Rafał KUPTEL.
GÓRNIK: Kornecki, Witkowski – Gluch, Daćko, Gromyko 2, Sluijters 5/3, Czuwara 4, Buszkow 5, Tatarincew 1, Gliński 1, Gogola, Bąk 1, Adamuszek 5. Kary: 10  min. Trener Rastislav TRTIK.
Sędziowali: Korneliusz Habierski i Grzegorz Skrobak (Głogów).
Rewanż: 6 maja w Zabrzu (13.00).

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Z myślą o młodzieży i… emeryturach

    To ewenement na skalę świata, żeby urzędujący premier inaugurował rozgrywki sezonu piłkarskiego, a tak właśnie – za sprawą Mateusza Morawieckiego –...

    Adam Godlewski22 lipca 2018
  • Bramkarz GKS-u Tychy został napadnięty

    W nocy z soboty na niedzielę bliżej niezidentyfikowana grupka napadła Johna Murraya.

    Redakcja22 lipca 2018
  • Zmarzlik jak z kosmosu!

    To miał być wieczór Taia Woffindena. Lider klasyfikacji generalnej marzył o pierwszej w karierze wygranej na torze w Cardiff, ale plany...

    Arkadiusz Adamczyk22 lipca 2018
  • Zagłębie Sosnowiec z nową umową sponsorską

    Firma L'emir, autoryzowany dealer i serwisant samochodów marki Skoda w Dąbrowie Górniczej, związała się nową umową o współpracy z Zagłębiem.

    Redakcja22 lipca 2018
  • Trio włączone

    Wczoraj klub z Okrzei zgłosił do rozgrywek ekstraklasy trzech młodych zawodników.

    KRIS22 lipca 2018
  • Wojna Cracovii z kapitanem. Kto kłamie?

    Cracovia nie mogła gorzej rozpocząć tego sezonu. Pasy przegrały ze Śląskiem, a przy okazji eksplodował konflikt z Miroslavem Covilo.

    Mateusz Miga22 lipca 2018
  • Mucha nie siada: W Kielcach listy piszą. Tylko adresat niewłaściwy

    Sensacja w lidze piłki ręcznej. Hegemon krajowy, a i niepośledni gracz europejski, ozłocony pucharem Ligi Mistrzów dwa lata temu, uciułał budżet...

    Tomasz Mucha22 lipca 2018
  • Stopa Jóźwiaka

    Trener Ivan Djurdjević na wczorajszy mecz eliminacji Ligi Europy nie zabrał Tymoteusza Klupsia i Kamila Jóźwiaka.

    JK22 lipca 2018
  • Trzy szalone remisy

    Mecze Górnika z Koroną mają swoją dramaturgię i historię, a szczególnie zacięta rywalizacja pomiędzy obu zespołami była w poprzednim sezonie. Jak...

    Michał Zichlarz22 lipca 2018