Zobacz
Do góry

Bez medalu, ale z liderami!

Już przed meczem częstochowscy kibice zostali wprawieni w dobry nastrój, gdy liderzy zespołu: Leon Madsen, Fredrik Lindgren i Matej Žagar zgodnie zadeklarowali, iż zostają w drużynie forBet Włókniarza na kolejny sezon.

– Wiara była, jest i będzie – powtarzał pytany o medalowe szanse prezes gospodarzy, Michał Świącik, ale tak naprawdę w odrobienie 12-punktowej straty z pierwszego meczu we Wrocławiu i wywalczenie brązowego medalu DMP, wierzyło niewielu.

Wiara ta jeszcze bardziej podupadła po pierwszej serii startów, gdy to Sparta prowadziła pod Jasną Górą dwoma punktami. Wtedy jednak z Lwów całkowicie zeszła presja i zaczęli jeździć tak, jak przyzwyczaili przez cały sezon. Poza kapitalnym Madsenem, rewelacyjnie spisywał się zwłaszcza junior Michał Gruchalski. Zdobył aż 7 punktów i kibice Włókniarze mogą żałować, iż doświadczony szkoleniowiec – Marek Cieślak nie podjął ryzyka i nie zastąpił młodzieżowcem, jak zwykle bezbarwnego Tobiasza Musielaka.

Nawet ze słabym wychowankiem leszczyńskiej Unii w składzie i jadącymi w „kratkę” Lindgrenem i Žagarem, częstochowianie mogli się pokusić o niespodziankę. Nadzieje na medal odżyły nagle bowiem dla nich po 13. biegu, gdy Madsen z Adrianem Miedzińskim podwójnie ograli Maxa Fricke z Vaclavem Milikiem i przewaga Spartan w dwumeczu zmalała do ledwie 4 punktów.

Szansa tak szybko jak się pojawiła, tak i prysła. Poobijany po Grand Prix Maciej Janowski wygrał pierwszy bieg nominowany, a że Tai Woffinden dojechał do mety trzeci, to wrocławianie mogli zacząć świętować.

Kto zostanie mistrzem, a kto wicemistrzem okaże się dopiero w przyszłą sobotę (godz. 19:15). Finał PGE Ekstraligi został przełożony na 29 września ze względu na złe prognozy powody. Dzięki odwołaniu go już w sobotę Fogo Unia Leszno i mająca transmitować zawody telewizja nSport+ zaoszczędziły po około 200 tysięcy złotych.

 

 

PGE EKSTRALIGA

0 3. miejsce

ForBet Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław 49:41

WŁÓKNIARZ: Madsen 14 (3, 3, 2, 3, 3); Musielak 4+2 (1, 2*, 1*, 0); Lindgren 9 (2, 3, 1, 2, 1); Miedziński 6+1 (0, 1, 3, 2*, 0); Žagar 9+2 (1*, 2, 2*, 2, 2); B. Świącik 0 (0, d, t); Gruchalski 7 (2, 2, 3). Trener: Marek Cieślak.

SPARTA: Woffinden 10 (2, 2, 0, 3, 1, 2); Dróżdż 0 (-, -, -, -, -); Janowski 11 (1, 1, 3, 3, 3, 0); Milik 7 (3, 3, 0, 1, 0, -); Fricke 7 (3, 1, 2, 1); M. Drabik 5 (3, 0, 1, 0, 1); Wojdyło 1 (1, 0, -); Czugunow 0 (0, 0). Trener: Rafał Dobrucki.

Sędziował: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski). Widzów: 10 000. Najlepszy czas: 64.77 s. – Max Fricke (4. bieg). Pierwszy mecz: 39:51. Brązowy medal: Betard Sparta Wrocław.

Bieg po biegu: 4:2, 2:4 (6:6), 2:4 (8:10), 3:3 (11:13), 4:2 (15:15), 2:4 (17:19), 5:1 (22:20), 5:1 (27:21), 3:3 (30:24), 4:2 (34:26), 2:4 (36:30), 2:4 (38:34), 5:1 (43:35), 2:4 (45:39), 4:2 (49:41).

Komentarze

Więcej w katowicki sport