Zobacz
Do góry

GTK Gliwice nie przerwał wyjazdowej niemocy. Obrona właściwie nie istniała

Fatalny mecz gliwiczan. Nie potrafili zatrzymać lidera Miasta Szkła, Jabarie’a Hindsa i z Krosna wracają z kolejną porażką.

Przed meczem Miasto Szkła Krosno – GTK Gliwice oczekiwania gości były duże. Wydawało się, że po zwycięstwie w ostatniej kolejce z Legią Warszawa, gracze GTK złapali odpowiedni rytm i zaczną wygrywać także na wyjazdach. Okazja była znakomita, bo Miasto Szkła spisuje się słabiutko. Z dwoma zwycięstwami na koncie zajmowało ostatnie miejsce w tabeli.

Pierwsze minuty nie zapowiadały przegranej gości. To oni nadawali ton. Po trafieniach Rileya LaChance’a wyszli na prowadzenie 10:5. Długo się nim niestety nie cieszyli. Słabo bowiem spisywali się w defensywie. Brakowało im agresji i zdecydowania. Na początku drugiej kwarty, w kilka minut, dali rywalom rzucić aż 15 punktów, sami zdobywając tylko dwa „oczka’. Nie do zatrzymania był Hinds, który szalał na parkiecie. Z łatwością ogrywał gliwiczan. Zdobywał punkty po rzutach z dystansu i po wejściach pod kosz. Praktycznie w pojedynkę rozbijał gliwiczan. W sumie uzbierał aż 38 punktów, przy 71-procentowej skuteczności. Trafił m.in. pięć „trójek”, a do tego jeszcze nie grał samolubnie. Zaliczył też 7 asyst.

Radwański: Skutek męskich rozmów

Ogromnym wsparciem dla niego okazał się też Peter Alexis, który wrócił do ekipy z Krosna. Na parkiet wyszedł praktycznie z samolotu i spotkanie zakończył z double-double (10 pkt i 12 zbiórek).

Gliwiczanie nie byli w stanie zmienić losów rywalizacji. Walczyli, pojedyncze akcje w wykonaniu LaChance’a i Mylesa Macka to było zdecydowanie zbyt mało. Do tego cały czas popełniali proste błędy. Sfrustrowani swoją niemocą pudłowali nawet z prostych pozycji, a w obronie wciąż nie nadążali za Hindsem. A nawet gdy udało im się wybronić jego akcję, miejscowi mogli liczyć na Dariusza Oczkowicza czy Filipa Puta.

Goście dopiero w końcówce, gdy rywale trochę „odpuścili” i opadli z sił zmniejszyli straty.

 

 

 

Miasto Szkła Krosno – GTK Gliwice 101:89 (27;25, 27;15, 27;18, 20;31)

KROSNO: Bojanowski 10 (1×3), Krefft 2, Alexis 10, Hinds 38 (5×3), Loveridge 10 (1×3) – Put 7, Bogucki 4, Oczkowicz 10 (2×3), Newton 10. Trener Mariusz NIEDBALSKI.

GLIWICE: Słupiński 9 (1×3), Mack 18 (3×3), Radwański 13 (1×3), Dodd 5, LaChance 20 (2×3) – Morgan 4, Marek Miechowicz 4, Robak 1, Washington 15 (1×3). Trener Paweł TURKIEWICZ.

 

Miasto Szkła Krosno – GTK Gliwice

Credit: Norbert Barczyk / PressFocus

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w koszykówka