Zobacz
Do góry

Czwarty „gong”

Lider doznał w Bełchatowie czwartej porażki z rzędu, więc można mówić o kryzysie drążącym zespół trenera Jarosława Skrobacza.

W najbliższą sobotę jastrzębianie podejmą zdegradowaną juz Legionovią i wówczas przekonamy się, czy ledwo zipią, czy mieli tylko chwilową zapaść.

Gospodarze przystąpili do gry osłabieni brakiem kontuzjowanych Patryka Rachwała i Piotra Giela, których miejsca w wyjściowym składzie zajęli Łukasz Pietroń i Marcin Garuch, a na szpicy zagrał Bartłomiej Bartosiak. To właśnie on – pełniący funkcję kapitana drużyny – otworzył wynik, zmykając dośrodkowanie z lewego skrzydła. Drugiego gola zdobył Emil Thiakane, który uderzeniem z 7 m nie dał żadnych szans Grzegorzowi Drazikowi.

Po przerwie dwukrotnie – w 52 i 54 min – bełchatowian opresji wybawił Paweł Lenarcik, wygrywając pojedynek z Wojciechem Canibołem i broniąc „główkę” z najbliższej odległości. Gościom tylko nieznacznie gorycz porażki osłodził honorowy gol Dominika Szczęcha – po strzale pomocnika z Jastrzębia piłka odbiła się od nogi jednego z rywali i wpadła do bramki.

 

GKS Bełchatów – GKS 1962 Jastrzębie 2:1 (2:0)

1:0 – Bartosiak, 16 min, 2:0 – Thiakane, 31 min, 2:1 – Szczęch, 85 min.

GKS: Lenarcik – Sierczyński, Grolik, Magiera, Ryszka – Pietroń, Janasik – Garuch, Flaszka, Thiakane – Bartosiak (90+1. Bociek). Trener Artur DERBIN.
GKS 1962: Drazik – Kawula (86. Mazurkiewicz), Pacholski, Szymura, Kulawiak (75. Salmikivi) – B. Semeniuk, Jaroszek, Caniboł (74. Szczęch), Ali – Jadach – Szczepan. Trener Jarosław SKROBACZ.
Sędziował Paweł Kukla (Kraków). Widzów 800. Żółte kartki: Pietroń, Sierczyński, Garuch, Thiakane – Jaroszek, Ali, Kawula, Jadach, Szczepan.
Piłkarz meczu – Bartłomiej BARTOSIAK.

 

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Abramowicz kontra Abramowicz bez rodzinnych sentymentów

    Dawid i Mateusz Abramowiczowie dotąd o ligowe punkty rywalizowali ze sobą dwukrotnie. I… w obu przypadkach któryś z nich okazywał się...

    Maciej Grygierczyk17 listopada 2018
  • Akceptacja nowego ustawienia

    Pomocnik ROW-u Rybnik, Kamil Spratek, wierzy, że ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością jego drużyna zakończy zwycięstwem.

    Bogdan Nather17 listopada 2018
  • Gliwa idzie na rekord

    Można się było tego spodziewać. Michał Gliwa nie potrzebował zbyt wiele czasu, by stać się jednym z fundamentów lidera z Częstochowy.

    KRIS17 listopada 2018
  • Najpierw sparing, potem… krew

    Dziś o godz. 12.00, w Dankowicach, rozpocznie się sparing, w którym Podbeskidzie Bielsko-Biała zmierzy się z Cracovią.

    JK17 listopada 2018
  • Walka z „Wiedźminem”

    Tyszanie po raz drugi w sezonie odprawili „Szarotki”, ale do końca sezonu jeszcze daleko. Zobacz wyniki piątkowych meczów Polskiej Hokej Ligi.

    Włodzimierz Sowiński16 listopada 2018
  • Co dalej? Idzie na rekord. Bez sentymentów!

    W sobotnim numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Redakcja16 listopada 2018
  • Błąd i kary GieKSy

    Szkoda straconej szansy, bo była szansa na korzystny wynik, ale golem nie przynosi wstydu. W sobotę ostatnia szansa awansu.

    sow16 listopada 2018
  • Giel: Ruchem zarazili mnie w liceum

    Rozmowa z Piotrem Gielem, napastnikiem II-ligowca z Chorzowa.

    Maciej Grygierczyk16 listopada 2018
  • Matejko i inni, czyli zaolziańskie gry „na pioskowinie”

    Kiedy śląskiemu kibicowi „zmierznie się” czasami ekstraklasowy futbol w Zabrzu czy Gliwicach, kawał dobrej piłki czeka nań ledwie kilkadziesiąt kilometrów od...

    Dariusz Leśnikowski16 listopada 2018