Zobacz
Do góry

Dom Królowej zaprasza na bankiet

Dziś na Stadionie Śląskim generalna próba przed Memoriałem Janusza Kusocińskiego, na który 8 czerwca zjadą największe gwiazdy królowej sportu.

Śląski to jeden z ładniejszych stadionów lekkoatletycznych w Europie. I jeżeli do tej pory bywaliśmy na bankietach, to w końcu musimy wydać własny i zaprosić do nas – tak obrazowo o pierwszym międzynarodowym mityngu na zmodernizowanym chorzowskim gigancie mówił prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Henryk Olszewski.
Wczoraj władze PZLA i woj. śląskiego podpisały porozumienie o współpracy przy organizacji wielkich wydarzeń lekkoatletycznych w Kotle Czarownic. Śląski ma się stać domem dla polskiej lekkiej atletyki.
– To dla nas bardzo ważny moment. Stajemy przed wieloletnim zadaniem związanym z organizacją mityngów lekkoatletycznych oraz innych wydarzeń, które będą gromadzić najlepszych lekkoatletów świata – zaznaczył marszałek województwa, Wojciech Saługa.

Każda fanaberia

Dzięki porozumieniu przygotowanie imprez będzie wspierane finansowo przez władze woj. śląskiego. Dziś Śląski przetestują dzieci, które wystartują w zawodach według programu, jaki 8 czerwca zostanie przeprowadzony 64. Orlen Memoriał Janusza Kusocińskiego. To rozpoczęcie nowej ery w historii najważniejszego polskiego mityngu lekkoatletycznego.

– Memoriał to impreza o wielkiej tradycji. Przez ponad 50 lat padło podczas niego dziesiątki rekordów Polski, Europy i świata. Przyjeżdżali najwybitniejsi sportowcy. Teraz zaprosimy gwiazdy na 55-tysięczny Stadion Śląski, stojący w sercu wielkiej aglomeracji. Na takim obiekcie przyjemnie się pracuje, jest tu wszystko, co nam trzeba, możemy pozwolić sobie niemal na każdą fanaberię – przyznał dyrektor Memoriału i wiceprezes PZLA, Sebastian Chmara.
Organizacja mityngu to także pierwszy krok i sprawdzian gotowości Śląskiego w staraniach o największe imprezy: mistrzostwa Europy i świata. – Najpierw zróbmy z powodzeniem kilka takich zawodów, nabierzmy doświadczenia i pokażmy, że jesteśmy gotowi na więcej. Musimy też przyzwyczajać kibiców do lekkiej atletyki. Jestem przekonany, że 8 czerwca będą bardzo zadowoleni i chętnie przybędą na kolejne edycje oraz inne wydarzenia lekkoatletyczne – dodał Chmara.

Zazdrość mistrza

W mityngu wystartują niemal w komplecie wszyscy najlepsi polscy lekkoatleci, na czele z mistrzami świata w rzucie młotem i dyskiem – Anitą Włodarczyk, Pawłem Fajdkiem i Piotrem Małachowskim, czy wicemistrzami globu Adamem Kszczotem na 800 m i Piotrem Liskiem w skoku o tyczce. – Polska lekka atletyka jest chyba w najlepszym momencie swojej historii. Mamy gwiazdy światowego formatu niemal w każdej konkurencji – podkreślał wiceprezes Chmara.

Od kilku tygodni organizatorzy ogłaszają nazwiska zagranicznych gwiazd. Start w Chorzowie zapowiedzieli m.in. rekordziści świata w skoku o tyczce Renaud Lavillenie i biegu na 1500 m Genzebe Dibaba, mistrzowie świata w kuli Tom Walsh i David Storl, a wczoraj wiceprezes PZLA [Tomasz Majewski] potwierdził udział Amerykanina Ryana Crousera. Wracający po kontuzji mistrz olimpijski z Rio pod koniec kwietnia uzyskał już 22,01 m. – Zazdroszczę moim młodszym kolegom i jestem pewien, że stworzą fantastyczne widowisko – powiedział dwukrotny mistrz olimpijski.

Justyna w napięciu

Zawodów już nie może się doczekać Justyna Święty-Ersetic. 25-letniej raciborzance, liderce multimedalowej sztafety 4×400 metrów, na Stadionie Śląskim będzie kibicować cała rodzina. – Po drodze mam kilka startów, ale ze szczególnym napięciem czekam na Kusego na tym stadionie. Miałam okazję kręcić na nim film promocyjny i bieżnia jest naprawdę rewelacyjna, stworzona do tego, by uzyskiwać na niej fantastyczne rezultaty. Poziom będzie wysoki, pobiegniemy wszystkie dziewczyny ze sztafety, zachęcam kibiców do kibicowania 8 czerwca – mówiła halowa wicemistrzyni świata z Birmingham.

Z nutką zazdrości na koleżankę spoglądała Joanna Jóźwik. Piąta zawodniczka igrzysk w Rio na 800 m od ponad roku nie może uporać się z kontuzją biodra i w mityngu nie wystąpi, ale 8 czerwca w Chorzowie będzie aktywna jako ambasadorka realizowanej przez firmę Bridgeston kampanii „Podążaj za marzeniami, bez względu na wszystko”.
– Wśród uczestników specjalnego konkursu wybierzemy szesnastkę amatorów, która przejdzie moją ścieżkę na zawodach – przez rozgrzewkę, tzw. call room, wyjście na stadion po sam bieg. Myślę, że to będzie fajna gratka wejść w skórę biegacza na profesjonalnych zawodach i przeżyć towarzyszące temu emocje – cieszyła się brązowa medalistka mistrzostw Europy z 2014.

Bilety na mityng w cenie od 10 do 20 złotych dostępne są na platformach ebilet, kupbilet i eventim.

 

Lekka na Śląskim

2018
8 czerwca: Memoriał Janusza Kusocińskiego
22 sierpnia: Memoriał Kamili Skolimowskiej

2019
Memoriał Kusocińskiego
Mistrzostwa Polski
Memoriał Kamili Skolimowskiej

2022/24
Mistrzostwa Europy?

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Akceptacja nowego ustawienia

    Pomocnik ROW-u Rybnik, Kamil Spratek, wierzy, że ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością jego drużyna zakończy zwycięstwem.

    Bogdan Nather17 listopada 2018
  • Gliwa idzie na rekord

    Można się było tego spodziewać. Michał Gliwa nie potrzebował zbyt wiele czasu, by stać się jednym z fundamentów lidera z Częstochowy.

    KRIS17 listopada 2018
  • Najpierw sparing, potem… krew

    Dziś o godz. 12.00, w Dankowicach, rozpocznie się sparing, w którym Podbeskidzie Bielsko-Biała zmierzy się z Cracovią.

    JK17 listopada 2018
  • Walka z „Wiedźminem”

    Tyszanie po raz drugi w sezonie odprawili „Szarotki”, ale do końca sezonu jeszcze daleko. Zobacz wyniki piątkowych meczów Polskiej Hokej Ligi.

    Włodzimierz Sowiński16 listopada 2018
  • Co dalej? Idzie na rekord. Bez sentymentów!

    W sobotnim numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Redakcja16 listopada 2018
  • Błąd i kary GieKSy

    Szkoda straconej szansy, bo była szansa na korzystny wynik, ale golem nie przynosi wstydu. W sobotę ostatnia szansa awansu.

    sow16 listopada 2018
  • Giel: Ruchem zarazili mnie w liceum

    Rozmowa z Piotrem Gielem, napastnikiem II-ligowca z Chorzowa.

    Maciej Grygierczyk16 listopada 2018
  • Matejko i inni, czyli zaolziańskie gry „na pioskowinie”

    Kiedy śląskiemu kibicowi „zmierznie się” czasami ekstraklasowy futbol w Zabrzu czy Gliwicach, kawał dobrej piłki czeka nań ledwie kilkadziesiąt kilometrów od...

    Dariusz Leśnikowski16 listopada 2018
  • Ledecky odszedł i trafia. Teraz przydałby się taki snajper

    David Ledecky w Górniku mało co grał i strzelał. U siebie w domu zdobywa bramkę za bramką. Przewodzi stawce najskuteczniejszych w...

    Michał Zichlarz16 listopada 2018