Zobacz
Do góry

„Gieksa” bez przełamania! Wielkie emocje przy Bukowej

Katowiczanie prowadzili z Odrą Opole już 2:0, ale do pierwszej od miesiąca wygranej to nie wystarczyło. Goście w drugiej połowie zdołali odrobić straty.

To był bardzo emocjonujący wieczór przy Bukowej, choć długo nie za wiele na to wskazywało. Niska frekwencja na trybunach, GKS znajdujący się w sporym kryzysie i będący po czterech z rzędu porażkach, mało – tudzież brak – klarownych okazji…

Nikt nie miał jednak zamiaru się murować. Katowiczanie siłą rzeczy musieli grać o zwycięstwo, a Odra po dwóch kolejnych wygranych musiała czuć siłę. Mecz był otwarty, a worek z bramkami rozwiązał się w ostatnich 10 minutach przed przerwą. Najpierw prowadzenie „Gieksie” dał Arkadiusz Woźniak, finalizując głową centrę Adriana Frańczaka z prawej flanki. W 45. minucie z kolei z rzutu wolnego przymierzył Tymoteusz Puchacz. Fatalny błąd popełnił Tobiasz Weinzettel. Opolski golkiper wypuścił piłkę z rąk, ta odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Było 2:0, ale mylił się ten, kto sądził, że sprawa jest załatwiona. Na drugą połowę przyjezdni wyszli z dwiema zmianami i od początku ruszyli do odrabiania strat. Oddali kilka groźnych strzałów, aż wreszcie w przeciągu kilku chwil – między 67. a 71. minutą – doprowadzili do wyrównania! Najpierw pięknie, płasko, mocno w „długi” róg bramki dobrze dysponowanego Mariusza Pawełka trafił Hiszpan Ivan Martin Gomez. Chwilę później z kolei gospodarze zostali… skontrowani. Skrzydłem pomknął Mariusz Rybicki, dograł wzdłuż bramki, gdzie niefortunnie tor lotu piłki przeciął Bartłomiej Poczobut, nie dając szans Pawełkowi. Ze stanu 2:0 szybko zrobiło się 2:2 i to Odry nie satysfakcjonowało.

Mecz cały czas był bardzo otwarty. Opolanie wyszli jeszcze z kilkoma groźnymi kontrami, trener Rumak reagował żywiołowo przy linii. W 80. minucie z kolei szansę miała „Gieksa”, ale po ładnej akcji Kacpra Tabisia, interweniować zdołał Weinzettel. GKS nie zdołał odnieść zwycięstwa, a przerwanie serii 4 porażek remisem skwitowano gwizdami i okrzykami „Co wy robicie?”. W niedzielne południe na Bukową zawita Puszcza Niepołomice.

GKS Katowice – Odra Opole 2:2 (2:0)
1:0 – Woźniak, 35 min (głową)
2:0 – Puchacz, 45 min (wolny)
2:1 – Martin Gomez, 67 min
2:2 – Poczobut, 71 min (samobójcza)
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Widzów

GKS Katowice: Pawełek – Frańczak, Kamiński, Remisz, Puchacz – Poczobut, Kurowski (75. Michalik) – Woźniak (87. Rumin), Piesio, Błąd (62. Tabiś) – Śpiączka.
Trener Jacek PASZULEWICZ.

Odra Opole: Weinzettel – Janasik, Baranowski, Bodzioch, Winiarczyk (46. Dudu Paraiba) – Szota (46. Moder), Czyżycki (74. Bonecki) – Janus, Niziołek, Rybicki – Martin Gomez.
Trener Mariusz RUMAK.

Żółte kartki: Szota, Bonecki

Komentarze

Więcej w katowicki sport