Zobacz
Do góry

Jak się utrzymać?

Futbol totalny, cierpliwa realizacja planu czy wyczekiwanie na błędy rywala? Pomysł na sobotni mecz z Bruk-Betem w wykonaniu gliwiczan jest w tej chwili wielką zagadką, jak i powodem do analizy.

Wiosną trener Waldemar Fornalik chciał, aby jego zespół przede wszystkim punktował solidnością w tyłach, poukładaniem i wykorzystywaniem nadarzających się szans. Niestety rzeczywistość sprawiła psikusa, bo gdy Piast dobrze spisywał się w defensywie (6 meczów bez straconego gola), to nie zdobywał bramek. Gdy poluzowały się tyły, zaczęły padać gole w ataku, ale punktów i tak za dużo z tego nie było. Niektórzy kibice mogli narzekać na podejmowanie zbyt małego ryzyka, ale wydawało się, że Piast nie musi „rzucać się” na każdego rywala, by zapewnić sobie utrzymanie.

Bez szaleństw

Stało się inaczej i przed ostatnim meczem tego sezonu gliwiczanie są „pod ścianą”, muszą wygrać. Wydawać by się mogło, że w takim razie sztab szkoleniowy musi rzucić do ofensywy wszystko co najlepsze. Ale czy na pewno? – Dla mnie to bardzo ciekawe jaką taktykę przyjmie trener Fornalik. Wydaje mi się, że kluczowe będzie przejęcie dominacji w środkowej strefie. Zarówno Piast, jak i Bruk-Bet mają tam naprawdę niezłych piłkarzy i walka o przewagę w środku pola będzie niezwykle ważna i emocjonująca – przyznaje Józef Drabicki, były prezes Piasta. – Ważny będzie też oczywiście dobór zawodników pod konkretne zadania. Piast gra u siebie i choć jest pod ścianą, to według mnie nadal jest faworytem. Nie można jednak zapomnieć o zabezpieczeniu tyłów, bo trener Niecieczy, Jacek Zieliński to też wyjadacz marmolady i z pewnością będzie miał swój plan na Piasta. Wie pan co, dla mnie ten mecz jest w pewnym sensie czymś fajnym. Wiadomo, że gliwiczanie walczą o utrzymanie, ale gra w takim meczu o konkretną stawkę powinna mobilizować i dodawać dreszczyku – mówi Drabicki.

Bez wizyt i przemów

Być może jednak wcale nie taktyka a nastawienie mentalne i tzw. „czysta głowa” będą kluczowe do odniesienia sukcesu w najważniejszym spotkaniu sezonu. Pytamy byłego szefa Piasta co zrobić, żeby nie przemotywować zespołu i by nie „zwariować” w oczekiwaniu na to finałowe spotkanie. – Trzeba znaleźć złoty środek, aby piłkarze nie byli przegrzani ani sparaliżowani. Główna w tym rola trenera. Jeżeli chodzi o władze klubu czy działaczy, to im mniej wizyt w szatni, tym lepiej. Krótki apel prezesa i tyle – uważa Józef Drabicki.
Przyszłość klubu, ale też poszczególnych zawodników jest sporą niewiadomą, bo wiele kontraktów wygasa z końcem czerwca. – Przyszłość nie powinna mieć teraz znaczenia. To są na tyle dojrzali piłkarze, że najpierw muszą wykonać pracę, pokazać się z jak najlepszej strony, a potem myśleć o kontraktach i siadać do negocjacji – stwierdza były prezes.

Bez nerwów

– Stres? O czym my mówimy, to są profesjonalne rozgrywki, a stres jest integralną częścią tego zawodu. To powinno mobilizować. Jeżeli ktoś sobie nie daje rady powinien zmienić zawód. W piłce są duże pieniądze, więc powinna być duża odpowiedzialność i duże umiejętności – dodaje Drabicki, który nie traci wiary w utrzymanie Piasta. – Zdania nie zmienię, jestem przekonany, że Piast sobie poradzi. Szanuję przeciwników, ale ma lepszą drużynę. Nie dopuszczam do siebie myśli o spadku, ale nawet gdyby „odpukać” przydarzył się najgorszy scenariusz, to uważam, że Piast ma fundamenty, aby od razu powalczyć o powrót do ekstraklasy. Powtarzam jednak, że nie dopuszczam do siebie takich myśli… – kończy były szef klubu z Okrzei.

 

Warianty na mecz „o życie”

Spokojny (1-4-2-3-1)
Szmatuła – Konczkowski, Sedlar, Czerwiński, Pietrowski – Bukata, Jodłowiec – Mak, Vassiljev, Żivec – Szczepaniak.

Ofensywny (1-3-5-2)
Szmatuła – Sedlar, Korun, Czerwiński – Konczkowski, Vassiljev, Jodłowiec, Żivec, Pietrowski – Szczepaniak, Papadopulos.

Ultraofensywny (1-4-3-3)
Szmatuła – Konczkowski, Sedlar, Czerwiński, Pietrowski – Mak, Jodłowiec, Żivec – Szczepaniak, Papadopulos, Angielski.

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Żuraw posiedzi na ławce do zimy?

    Władze „Kolejorza” szukają nowego szkoleniowca, piłkarze pracują obecnie pod wodzą Dariusza Żurawia. Po jego udanym debiucie w meczu ekstraklasy w Białymstoku...

    Redakcja16 listopada 2018
  • Ledecky odszedł i trafia. Teraz przydałby się taki snajper

    David Ledecky w Górniku mało co grał i strzelał. U siebie w domu zdobywa bramkę za bramką. Przewodzi stawce najskuteczniejszych w...

    Michał Zichlarz16 listopada 2018
  • Cristovao znów strzelił Wiśle! Tym razem w sparingu

    Alexandre Cristovao powinien co tydzień grać przeciwko Wiśle Kraków. Napastnik Zagłębia Sosnowiec znów strzelił Białej Gwieździe gola.

    Mateusz Miga16 listopada 2018
  • Bezbramkowo przy Bukowej w „przeglądzie kadr”

    Obydwa kluby „wysłały” na reprezentacyjne zgrupowania (choć oczywiście wyłącznie w kategoriach młodzieży) po paru zawodników, ale trenerzy w sparingu, rozegranym na...

    Dariusz Leśnikowski16 listopada 2018
  • Casting na ostatniej prostej

    Piątkowy sparing z Wisłą Kraków to dla zawodników Zagłębia Sosnowiec początek decydującego etapu przedwiosennej selekcji. Na „kupienie” względów Valdasa Ivanauskasa mają...

    Łukasz Żurek16 listopada 2018
  • Nowe fakty w sprawie Wisły Kraków (AKT.)

    Komplikuje się sprawa sprzedaży Wisły Kraków. Z próby przejęcia klubu wycofuje się jeden z inwestorów.

    Mateusz Miga15 listopada 2018
  • Jest sprawa: z prawa „dziurawo”

    Już w ub. sezonie zabrzanie - mimo świetnych rezultatów - w zasadzie nie mieli pewniaka na prawej stronie defensywy. Maciej Ambrosiewicz...

    Dariusz Leśnikowski15 listopada 2018
  • Piast ani myśli o odpoczywaniu

    Przerwa na mecze reprezentacji Polski to okazja dla ligowców na małe zgrupowanie. Piast Gliwice od czwartku będzie trenował w Ustroniu.

    KRIS15 listopada 2018
  • Brożek: Strajk? Nie, póki ja tu jestem!

    Rozmowa z Pawłem Brożkiem, napastnikiem Wisły Kraków. Brożek już prawie był na piłkarskiej emeryturze, ale wciąż strzela bramki.

    Mateusz Miga14 listopada 2018