Zobacz
Do góry

Jest kłopot po fatalnych eliminacjach

15 września na Stadionie Śląskim w Chorzowie odbędzie się finał tegorocznych indywidualnych mistrzostw Europy.

Idealny scenariusz, dla organizującej cały cykl firmy One Sport, byłby taki, aby o medal walczyło wówczas kilku polskich zawodników, na czele z najpopularniejszym żużlowcem Górnego Śląska Kacprem Woryną. Znacznie łatwiej byłoby wówczas zapełnić odnowiony „Kocioł Czarownic”.

Problem w tym, że w minionym tygodniu biało-czerwoni w większości w ogóle nie przebrnęli już pierwszej przeszkody. Z siedmiu Polaków awans wywalczył jedynie Krystian Pieszczek (na zdjęciu), który wywalczył trzecie miejsce w odległym rosyjskim Bałakowie. Tuż za premiowanym awansem podium uplasował się Szymon Woźniak. W rundzie zasadniczej był zdecydowanie najlepszy, ale zawalił wyścig finałowy.

W czeskich Pardubicach z rywalizacji odpadł Piotr Protasiewicz, który zakończył zawody na 7. miejscu. W chorwackim Gorican Krzysztof Buczkowski był 8. W Chorwacji szczęścia też nie miał Kacper Woryna. Kapitan ROW-u Rybnik wygrał dwa biegi i z trzeciego miejsca po fazie zasadniczej awansował do wyścigu barażowego. Tam również spisał się idealnie, nie dając szans rywalom. W decydującym biegu wieczoru znów dał o sobie znać największy mankament 22-latka – słabe starty. Źle ruszył spod taśmy i na wyjściu z pierwszego łuku był ostatni. Nie miał szans na wyprzedzenie żadnego z przeciwników.

5 maja po zawodach we włoskim Terenzano do finałowego cyklu awans wywalczy 5 najlepszych zawodników. Dołączą oni do pewnych już startu w mistrzostwach Europy: Andrzeja Lebiediewa (Łotwa), Artioma Łaguty (Rosja), Vaclava Milika (Czechy), Andreasa Jonssona (Szwecja) i Krzysztofa Kasprzaka. Pozostałe 5 stałych miejsc w finałach zostanie przyznanych na podstawie „dzikich kart”. Jedną z nich ma dostać Jarosław Hampel. By uratować jednak cykl przed klapą finansową (dwa z trzech turniejów odbędą się w Polsce: w Gnieźnie i Chorzowie) trzeba będzie jednak obdarować nominacją jeszcze przynajmniej jednego Polaka.

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Złe emocje

    Cracovia odniosła zwycięstwo przy Łazienkowskiej po raz pierwszy od 68 lat. W pełni zasłużone, rezultat 0:2 to najniższy z możliwych wymiar...

    Adam Godlewski17 lutego 2019
  • Jarosław Kaszowski: Być w Piaście do końca życia

    Pracuje w Piaście w dziale sprzedaży. Prowadzi własną akademię piłkarską, trenuje w niej około czterystu piłkarzy. Być może wychowa w niej...

    Redakcja17 lutego 2019
  • Babskim okiem Z kroniki… kryminalnej

    To była afera! – wykrzyknęła moja ulubiona sąsiadka. – Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że właśnie na łamach światowej prasy...

    Lidia Nowakowa17 lutego 2019
  • Mucha nie siada. Harry Potter i pięćset plus

    Zarabiam więcej niż Błaszczykowski – przytomnie zauważył znajomy i to była konstatacja w swej istocie tak zdumiewająca i pociągająca, że aż...

    Tomasz Mucha17 lutego 2019
  • Z drugiej strony. Jeśli pójdzie jak z Płatka

    W Zabrzu powszechna była nadzieja na to, że po zwycięskim meczu z Wisłą Kraków Górnik złapie wiatr w żagle.

    Roman Brzozowski17 lutego 2019
  • Nowa jakość

    Ostatnie wyniki piłkarzy ROW-u 1964 Rybnik w meczach sparingowych na trenerze tej drużyny, Jacku Trzeciaku, nie robią wrażenia.

    Bogdan Nather17 lutego 2019
  • Ivanauskas: Wierzyliśmy w zwycięstwo

    Wypowiedzi szkoleniowców po meczu Zagłębie Sosnowiec - Arka Gdynia.

    PAP16 lutego 2019
  • Niesamowita wygrana Zagłębia

    To był świetny mecz! Beniaminek przegrywał spotkanie o życie, w końcówce karnego nie wykorzystał Vamara Sanogo, ale ostatecznie wygraną zapewniło piękne...

    zich16 lutego 2019
  • Ruch Chorzów pogonił trenera

    Ostatnie słabe występy „Niebieskich” i seria porażek odbiły się na... kadrze szkoleniowej drużyny, która została uszczuplona. Posadę stracił Cezary Winkler, trener...

    Redakcja16 lutego 2019