Zobacz
Do góry

„Diablo” wciąż myśli o pasie

Chciałbym zakończyć karierę, jako mistrz świata – mówi Krzysztof Włodarczyk.

Podczas sobotniej gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night #4 w Zakopanem w walce wieczoru zobaczymy Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka (55 zw. – 38 KO, 4 por., 1 rem.) z urodzonym na Haiti Amerykaninem Alem Sandsem (20 zw. – 18 KO, 3 por.). W tym roku były mistrz świata IBF i WBC w junior ciężkiej odniósł dwa zwycięstwa. W lutym pokonał przed czasem Rosjanina Adama Gadajewa, z kolei w czerwcu wypunktował groźnego Nigeryjczyka Olanrewaju Durodolę.

Podobał mi  się ten pas

– Przez kilka lat posiadałem tytuł mistrza świata WBC i muszę przyznać, że mam do niego sentyment. Bardzo spodobał mi się ten złoto-zielono pas i chciałbym jeszcze raz po niego sięgnąć. Takie mam w tym momencie marzenie, bo chciałbym zakończyć karierę, jako mistrz świata. Wiem, że Sands ma czym uderzyć, więc trzeba będzie uważać, ale ja lubię takich rywali. Myślę, że polecą mocne ciosy i kibice zobaczą dobrą walkę. Wygrana w Zakopanem powinna przybliżyć mnie do kolejnej mistrzowskiej szansy – zwierzył się Włodarczyk.

Jest wiara, są chęci

Obdarzony nokautującym ciosem Al Sands trenował w Minnesocie i przekonuje, że jest znakomicie przygotowany.

– Przed wylotem do Polski zmieniliśmy nasz rozkład dnia. Spałem i trenowałem w o odpowiedniej porze, by nie zaskoczyła nas różnica czasu. Nie chciałem doznać szoku związanego z różnicą czasową, mój organizm jest na wszystko gotowy. To dla mnie wielka szansa, więc zrobiłem wszystko, by do ringu wyjść w jak najlepszej formie. Wiem, że zwycięstwo nad „Diablo” otworzy przede mną drogę do kolejnych ważnych walk – powiedział Haitańczyk.

Co jeszcze w karcie dań?

Przed walką wieczoru Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night #4 zaplanowano kilka ciekawych pojedynków. Pierwszy zawodowy pojedynek przed polską publicznością – wcześniej walczył w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka na stałe – stoczy Damian Kiwior (3 zw. – 3 KO), mający za sobą ciekawa karierę amatorską. Jego przeciwnikiem będzie mieszkający w Grecji też niepokonany Gkouram Mirzaev (3 zw. – 2 KO).

Po ostatnich występach wiele pochwał zebrał urodzony na Ukrainie, mieszkający w naszym kraju, Fiodor Czerkaszyn (10 zw. – 7 KO). Trzy stoczone dotąd w Polsce pojedynki rozstrzygnął przed czasem, a żaden rywal nie wytrzymał z nim nawet dwóch rund. W Zakopanem zmierzy się z doświadczonym i twardym Ślązakiem Bartłomiejem Grafką (21 zw. – 10 KO, 31 por., 3 rem.).

Przed tą walką Ukrainiec trenował w Anglii, gdzie sparował ze zwycięzcą turnieju WSBS i świeżo upieczonym mistrzem świata wagi superśredniej Brytyjczykiem Callumem Smithem.
W ringu ustawionym w Nosalowym Dworze Resort & Spa zobaczymy także między innymi Patryka Szymańskiego i Łukasza Różańskiego oraz Damiana Kiwiora.

Galę pokażą TVP 1 oraz TVP Sport (start o 19.30). Walka wieczoru po 23.00.

 

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w boks