Zobacz
Do góry

Memoriał Leszka Błażyńskiego rośnie w siłę

– Pięściarze chcą walczyć w Bytomiu. Przyjechało do nas ponad dwadzieścia klubów z Polski, Anglii, Ukrainy oraz Czech – cieszył się Damian Jonak, współorganizator XIII Memoriału Leszka Błażyńskiego.

Tegoroczny memoriał Leszka Błażyńskiego odbył się – tak jak cztery poprzedniej edycje – w Teatrze Rozbark w Bytomiu pod szyldem „Nadzieje polskiego boksu”. W walkach wieczoru wystąpili Damian Durkacz z Concordii Knurów i Oskar Safaryan z MOSM Bytom. Mistrz Polski w kategorii do 64 kg zdecydowanie przeważał w starciu z Ukraińcem Romanem Poljakowem. Trener tak obawiał się o jego zdrowie, że już w pierwszej rundzie poddał swojego zawodnika. Durkacz zamierza wystartować na igrzyskach w Tokio w 2020 roku i marzy o medalu.

W realizacji tego celu ma mu pomóc Ireneusz Przywara, który trenuje również Damiana Jonaka, a w przeszłości pomagał w przygotowaniach Tomaszowi Adamkowi. Olimpijskie marzenia ma również 19-letni Safaryan, który zmierzył się z trzy lata starszym Damianem Knybą z Astorii Bydgoszcz. Był to pojedynek zawodników mierzących ponad dwa metry i ważących ponad 110 kilogramów. Safarian był bardziej ruchliwy, zadawał więcej ciosów. Sędziowie przyznali mu jednogłośne zwycięstwo.

Nadzieje polskiego boksu w memoriale Leszka Błażyńskiego

 

Pod okiem Proksy

W rywalizacji turniejowej udział wzięło ponad 60 zawodników z 24 klubów, w tym zagraniczne ekipy z Anglii, Czech i Ukrainy. – Zgłosiło się wielu pięściarzy. Memoriał Leszka Błażyńskiego rośnie w siłę – przekonywał Damian Jonak, wychowanek Szombierek Bytom. Zmagania obserwował również m.in. były mistrz Europy Grzegorz Proksa.

Najlepszym pięściarzem turnieju został junior Daniel Piotrowski z klubu Potężnie Ciechocinek. W kategorii do 64 kg najpierw pokonał jednogłośnie na punkty Aziza Mohammeda z Strike 06 Luton, a w finale 3:0 Michala Zborila z Fight Club Ostrawa. Efektowne puchary otrzymali także najlepszy technik – kadet Anglik Saqib Mehmood (Strike 06 Luton) oraz najlepszy pięściarz wagi muszej – kadet Kamil Kopyto (Czarni Góral Żywiec).

To właśnie w tej ostatniej kategorii największe sukcesy odnosił zmarły w 1992 roku Leszek Błażyński. Podczas memoriału można było oglądać wszystkie trofea jednego z najlepszych sportowców w historii Bytomia. Pięściarz był dwukrotnym brązowym medalistą igrzysk olimpijskich (1972, 1976); mistrzem (1977) i wicemistrzem Europy (1971) oraz dwukrotnym mistrzem Polski (1971, 1973). Wygrał 282 pojedynki, cztery starcia zakończyły się remisem, a 31 walk przegrał.

 

Na zdjęciu: W XIII Memoriale Leszka Błażyńskiego wzięło udział ponad 60 pięściarzy z 24 klubów z Polski, Anglii, Czech i Ukrainy.

 

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w boks