Zobacz
Do góry

O awans i kapitana!

W niedzielę rybniczan czeka mecz o przyszłość klubu i kapitana Kacpra Woryny.

ROW po pierwszym meczu finałowym jest w bardzo komfortowej sytuacji, bo na własnym torze wypracował sobie taką przewagę, że w rewanżu może sobie pozwolić nawet na 13-punktową porażkę (przy remisie w dwumeczu awansuje Lublin, jako mistrz fazy zasadniczej – przyp. red). – Zrobimy wszystko aby jej nie zmarnować – zadeklarował menedżer Jarosław Dymek, który na drugi mecz z Motorem desygnował dokładnie taki sam skład jak w minioną niedzielę.

Była koncepcja by wymienić Troya Batchelora (Australijczyk w pierwszym meczu finałowym zdobył tylko 2 punkty) na Artura Czaję, ale ostatecznie postanowiono, iż nie ma co mieszać w zwycięskim składzie. Być może jednak sztab szkoleniowy będzie zmuszony do zmiany, bo w czwartkowym finale DMPJ wstrząśnienia mózgu doznał bohater pierwszego meczu finałowego (10 punktów) – Lars Skupień. 21-latek został odwieziony do szpitala na szczegółowe badania.

ROW powalczy w niedzielę nie tylko o awans do lukratywnej PGE Ekstraligi (w przyszłym roku jedynie z tytułu praw telewizyjnych każdy klub dostanie w niej dwa razy więcej niż obecnie, czyli przynajmniej po 2 miliony złotych), ale też o przyszłość swojego kapitana. Kacper Woryna kuszony jest praktycznie przez wszystkie kluby z elity, ale zadeklarował jednoznacznie, że jeśli ROW awansuje, to on w nim na pewno zostanie.

Rybniczanom marzy się wywiezienie z Lublina podobnego rezultatu co w rundzie zasadniczej. Wówczas przegrali 42:48, ale na pewno będzie o to niezwykle ciężko. Tor w Lublinie jest specyficzny i stanowi duży atut miejscowych, którzy na dodatek wystąpią wzmocnieni Oskarem Boberem, wracającym na tor po miesięcznym zawieszeniu za alkoholową wpadkę.

– Nie składamy broni. Będziemy walczyć – zadeklarował trener Motoru, Dariusz Śledź, a fakt, że aby zaostrzyć rywalizację o miejsce w składzie ściągnął na piątkowy trening Sama Mastersa, świadczy o tym dobitnie. Wiary nie tracą też lubelscy kibice, którzy w kolejce po ostatnie kilkaset biletów, które zostały do sprzedaży stacjonarnej, czekali w środę od 9:00, chociaż kasy otwarto dopiero o 16:00!

Warto dodać też, że mecz transmitowały będą aż trzy telewizje. Polsat Sport, Eleven Sports i rybnicka telewizja internetowa – SabmarTV. To jej sygnał obejrzą kibice, którzy zdecydują się na oglądanie transmisji na wielkim telebimie na rybnickim rynku.

Finał Nice 1.LŻ

Niedziela, 23 września godz. 14:30

Speed Car Motor Lublin – ROW Rybnik

MOTOR: 9. D. Lampart, 10. Kling, 11. Miesiąc, 12. Lambert, 13. Jonsson, 14. Bober, 15. W. Lampart. Trener Dariusz Śledź.

ROW: 1. Batchelor, 2. Karpow, 3. Lebiediew, 4. Mat. Szczepaniak, 5. Woryna, 6. Skupień, 7. Chmiel. Menedżer Jarosław Dymek.

Sędziuje: Michał Sasień (Gdańsk). W pierwszym meczu: 38:52.

Finał 2. LŻ

Niedziela, 23 września godz. 16:15

Stal Rzeszów – MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

W pierwszym meczu: 46:44.

Komentarze

Więcej w katowicki sport