Zobacz
Do góry

Poprawić humory kibicom

Po raz pierwszy w tym sezonie Podbeskidzie Bielsko-Biała zmierzy się z beniaminkiem rozgrywek, a powszechnie wiadomo, że to właśnie w takich meczach, szczególnie na początku, należy punktować.

Jak było w poprzednim sezonie? Przypomnijmy, że wówczas pierwszoligowymi nowicjuszami były ekipy Odry Opole, Rakowa Częstochowa i Puszczy Niepołomice. Bilans Podbeskidzie w konfrontacjach z tymi drużynami? Taki sobie. W sześciu meczach „górale” wywalczyli 9 punktów, czyli połowę z możliwych do zdobycia, za dwa zwycięstwa nad Puszczą i trzy remisy. Przegrali raz, pod koniec sezonu z Odrą.

Jak będzie w starciu przeciwko Garbarni? Na pewno dobrą informacją dla kibiców Podbeskidzia jest fakt, że trener Krzysztof Brede ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy, bo z drobnymi urazami uporali się już Paweł Moskwik, który wyleczył rwę kulszową, a także Roberto Gandara i Michał Rzuchowski. Przypomnijmy, że dwaj ostatni, jak na razie, w meczu o stawkę w barwach Podbeskidzia nie zadebiutowali. Nie wiadomo jednak, czy opiekun Podbeskidzia od razu desygnuje ich do wyjściowego składu. Pewne przesłanki są.

Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu Podbeskidzie przegrało u siebie z Bruk-Betem Termaliką 1:2, a na następny mecz – przeciwko Stomilowi – trener Brede dokonał trzech zmian w wyjściowym ustawieniu, w tym dwóch niewymuszonych. Po tym, co pokazali „górale” przed tygodniem, kilku piłkarzy z pewnością zasłużyło na to, aby zasiąść na ławce rezerwowych. – Przede wszystkim chcemy pokazać, że ten mecz był wypadkiem przy pracy – zapewnia Łukasz Sierpnia (na zdjęciu), skrzydłowy Podbeskidzia.

Zaczął „udawać Greka”?

– Solidnie go omówiliśmy i nie pozostaje nam nic innego, jak poprawić humory naszym kibicom. Trzeba wygrywać mecze u siebie, nasi fani tego od nas oczekują. Zespół Garbarni jest beniaminkiem, ale nie patrzymy na to w ten sposób. Nie ważne z kim gramy. Musimy podążać celem wyznaczonym przez sztab szkoleniowy – podkreślił kapitan bielskiego zespołu.

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Złe emocje

    Cracovia odniosła zwycięstwo przy Łazienkowskiej po raz pierwszy od 68 lat. W pełni zasłużone, rezultat 0:2 to najniższy z możliwych wymiar...

    Adam Godlewski17 lutego 2019
  • Jarosław Kaszowski: Być w Piaście do końca życia

    Pracuje w Piaście w dziale sprzedaży. Prowadzi własną akademię piłkarską, trenuje w niej około czterystu piłkarzy. Być może wychowa w niej...

    Redakcja17 lutego 2019
  • Babskim okiem Z kroniki… kryminalnej

    To była afera! – wykrzyknęła moja ulubiona sąsiadka. – Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że właśnie na łamach światowej prasy...

    Lidia Nowakowa17 lutego 2019
  • Mucha nie siada. Harry Potter i pięćset plus

    Zarabiam więcej niż Błaszczykowski – przytomnie zauważył znajomy i to była konstatacja w swej istocie tak zdumiewająca i pociągająca, że aż...

    Tomasz Mucha17 lutego 2019
  • Z drugiej strony. Jeśli pójdzie jak z Płatka

    W Zabrzu powszechna była nadzieja na to, że po zwycięskim meczu z Wisłą Kraków Górnik złapie wiatr w żagle.

    Roman Brzozowski17 lutego 2019
  • Nowa jakość

    Ostatnie wyniki piłkarzy ROW-u 1964 Rybnik w meczach sparingowych na trenerze tej drużyny, Jacku Trzeciaku, nie robią wrażenia.

    Bogdan Nather17 lutego 2019
  • Ivanauskas: Wierzyliśmy w zwycięstwo

    Wypowiedzi szkoleniowców po meczu Zagłębie Sosnowiec - Arka Gdynia.

    PAP16 lutego 2019
  • Niesamowita wygrana Zagłębia

    To był świetny mecz! Beniaminek przegrywał spotkanie o życie, w końcówce karnego nie wykorzystał Vamara Sanogo, ale ostatecznie wygraną zapewniło piękne...

    zich16 lutego 2019
  • Ruch Chorzów pogonił trenera

    Ostatnie słabe występy „Niebieskich” i seria porażek odbiły się na... kadrze szkoleniowej drużyny, która została uszczuplona. Posadę stracił Cezary Winkler, trener...

    Redakcja16 lutego 2019