Zobacz
Do góry

Poznajmy się

Polscy siatkarze oficjalnie rozpoczęli sezon reprezentacyjny. W Spale po raz pierwszy spotkali się i odbyli trening z nowym trenerem Vitalem Heynenem i jego współpracownikami.

W najbliższych miesiącach przed biało-czerwonymi mnóstwo wyzwań. Na początek Liga Narodów, która zastąpiła Ligę Światową. Siatkarzy czeka mnóstwo meczów i podróży. Docelową imprezą są jednak mistrzostwa świata. Odbędą się we wrześniu w Bułgarii i we Włoszech, w których biało-czerwoni bronią tytułu.

Belg się spóźnił
Przygotowania rozpoczęły się pechowo. Początkowo pierwsze zajęcia z Heynenem miały się odbyć rano. Nic z nich nie wyszło, bo nie było…Belga. Spóźnił się. – Najpierw były problemy na lotnisku, a następnie przez wypadek jechałem w ogromnym korku – wytłumaczył swoją nieobecność Heynen.
Trening ostatecznie odbył się po południu. Przed nim trener spotkał się po raz pierwszy z zespołem i krótko się przedstawił oraz zaprezentował wizję prowadzenia drużyny. – Rozmawialiśmy może pół godziny. Niewiele mogę powiedzieć o trenerze. Sezon jest jednak długi, więc czasu na poznanie się będzie sporo – mówił Bartosz Kurek, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w kadrze, bo występujący w niej już od jedenastu lat. – Przed przyjazdem do Spały zasięgnąłem języka o Heynenie. Wszyscy podkreślali, że jest bardzo sympatycznym, komunikatywnym i otwartym człowiekiem – wtórował mu Damian Schulz, który z kolei będzie miał okazję w wieku 28 lat zadebiutować w drużynie narodowej.

Kilku zabrakło
Nie wszyscy powołani siatkarze stawili się w Spale. Brakowało m.in. zawodników ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, czyli Mateusza Bieńka, Rafała Buszka i Pawła Zatorskiego, którzy w weekend wezmą udział w turnieju finałowym Ligi Mistrzów w Kazaniu. Do kadry dołączą dopiero w połowie maja. Później także zrobi to Fabian Drzyzga, który z Olymiakosem Pireus właśnie wywalczył mistrzostwo Grecji.
Heynen zamierza wykorzystać rozgrywki Ligi Narodów do sprawdzenia jak największej grupy zawodników. Stąd w Spale ma do dyspozycji aż pięciu atakujących: Dawida Kurka, Macieja Muzaja, Łukasza Kaczmarka, Dawida Schulza oraz Dawida Konarskiego. Ich rywalizacja o wyjazd na mistrzostwa świata zapowiada się bardzo ciekawie.

Będzie rywalizacja
– Konkurencja jest bardzo silna – przyznał Muzaj. – Każdy z nas chciałby jechać na mistrzostwa. Mam nadzieję, że trener Heynen przy tak długim sezonie da szansę wszystkim zawodnikom i nie powtórzy się sytuacja z poprzedniego sezonu, kiedy z kadry odpadłem tuż przed rozpoczęciem mistrzostw Europy – dodał.
Spora konkurencja jest też na pozycji rozgrywającego. Belg ma do dyspozycji Fabiana Drzyzgę, Jakuba Łomacza, Marcina Komendę i Marcina Janusza. – Jestem jeszcze młody i znam swoje miejsce w szeregu. Dla mnie najważniejsze są cierpliwość oraz możliwość udziału w treningach. Czeka nas jednak bardzo dużo meczów i mam nadzieję, że w niektórych z nich dostanę szansę pokazania się – powiedział Komenda, rozgrywający GKS Katowice.
Po treningach w Spale pierwszym sprawdzianem formy biało-czerwonych będą mecze towarzyskie z Kanadą w Katowicach (19 maja) i Opolu (21 maja).

Komentarze

Więcej w katowicki sport