Zobacz
Do góry

Sa Pinto z respektem podchodzi do Portowców

Pogoń jest bardzo silną, dobrze przygotowaną drużyną. Piłkarze szczecińskiego zespołu biegają bardzo dużo i są mocni na własnym stadionie. To będzie trudny mecz – stwierdził przed wyjazdem do Szczecina szkoleniowiec Legii Ricardo Sa Pinto.

Jest to o tyle interesujące, że przed meczem z Górnikiem Zabrze trener Legii nie był zadowolony z pytania o statystyki biegowe piłkarzy stołecznego zespołu. Ba, można było odnieść wrażenie, iż zupełnie lekceważy te dane.

Pogoń dużo biega

Przed wyjazdem na mecz do Szczecina poruszył jednak ten aspekt, czemu w sumie trudno się dziwić. Portowcy przemierzają bowiem średnio w trakcie 90 minut ponad 114,5 kilometra, podczas gdy zawodnicy z Łazienkowskiej w ostatnią niedzielę nie dobiegli – wspólnie – nawet do 102 kilometra.

Jeśli zatem obrońcy tytułu nie poprawią intensywności, mogą mieć duże, albo nawet jeszcze większe problemy w starciu z najlepiej obecnie prezentującą się w lidze Pogonią.

Sa Pinto bazuje na sprawdzonych

Zwłaszcza że motoryka nie jest jedyną mocną stroną ekipy Kosty Runjaica. Nie dość, że po powołaniach od selekcjonera Jerzego Brzęczka ogromnie wzrosło morale Adama Buksy i Huberta Matyni, to jeszcze druga linia Portowców musi wzbudzać szacunek u każdego rywala. Radosław Majewski, Zvonimir Kożulj i Tomas Podstawski powinni ostrzej niż ktokolwiek inny do tej pory przeegzaminować sprawnie funkcjonujący w środku pola duet Andre Martins – Cafu.

Zobacz oceny po meczu Legia Warszawa – Górnik Zabrze

Tymczasem Sa Pinto bazuje na sprawdzonej, ale ograniczonej grupie piłkarzy, i w perspektywie meczu z Pogonią nie uległo to zmianie.

Największy pechowiec w obecnym sezonie przy Ł3, Michał Pazdan, leczy uraz, a z przypadłościami zdrowotnymi zmagają się także Radosław Cierzniak i Mateusz Hołownia.

Natomiast ekstraklasowej formy nie prezentują jeszcze rekonwalescenci – Jarosław Niezgoda, Wiliam Remy oraz Chris Phillipps – którzy w komplecie do pełnej dyspozycji mają dochodzić w zespole rezerw.

15. kolejka Lotto Ekstraklasy

Piątek, godz. 20.30

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa

 

Na zdjęciu: Legia Warszawa nie ma zamiaru zrezygnować z wygranej w Szczecinie, choć Pogoń ma nieźle wybieganych zawodników. Ricardo Sa Pinto bierze to pod uwagę.

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Tajna broń Zagłębia Sosnowiec

    Ogromną rolę w misji ratowania ekstraklasy dla Sosnowca odegrać ma Thomas Klimmeck, specjalista od przygotowania motorycznego. Najlepsze recenzje wystawił mu sam...

    Łukasz Żurek23 stycznia 2019
  • „Szafa” ekstraklasy się nie boi

    Karol Stanek zaczął trenować jeszcze przed piątymi urodzinami. Od zawsze uznawany był za spory talent. Choć pochodzi z małej miejscowości pod...

    Krzysztof Brommer23 stycznia 2019
  • Matras: Wszystko przebiega zgodnie z planem

    - Za nami pierwszy obóz w Protaras. Była okazja, żeby ciężko popracować. Teraz dołożymy kolejną pracę – mówi Mateusz Matras, nowy...

    Michał Zichlarz23 stycznia 2019
  • Dzięki sponsorowi Wisła poleciała na zgrupowanie do Turcji

    Firma Whizz z deweloperskiej Grupy Murapol pomogła pokryć koszty zgrupowania Wisły Kraków w tureckiej miejscowości Belek.

    Redakcja23 stycznia 2019
  • Czas na nowy system gry

    - Kadra zespołu cały czas się modyfikuje i zmienia. Czekamy na ostateczne decyzje – mówił przed ponownym wylotem do Protaras na...

    Michał Zichlarz23 stycznia 2019
  • Wilk: Wzmocnienia, nie uzupełnienia

    Zimowe okno transferowe jest w Gliwicach najspokojniejsze od lat. Dyrektor sportowy klubu Bogdan Wilk wyjaśnia, dlaczego nie widzi w tym niczego...

    Krzysztof Brommer23 stycznia 2019
  • Priorytetowe zakupy GieKSy

    30-letni czeski stoper i były kapitan Korony Kielce oraz Callum Rzonca, 22-letni pomocnik ostatnio Zagłębia Sosnowiec związali się kontraktami z klubem...

    Redakcja23 stycznia 2019
  • Turecki dzienniczek Jorge. Gorzej w słońcu

    Wtorek powitał nas... nieoczekiwanie dobrą pogodą. Od rana nie padało, świeciło słońce, było zupełnie inaczej niż dzień wcześniej - pisze dla...

    Redakcja23 stycznia 2019
  • Wrzesiński złożył podpis

    Koniec sagi sosnowiecko-azjatyckiej. Konrad Wrzesiński podpisał dwuletni kontrakt z Kajratem Ałmaty, przechodząc do ekipy wicemistrza Kazachstanu na zasadzie transferu definitywnego.

    żuk22 stycznia 2019