Zobacz
Do góry

Siwy wraca, by wygrywać

W piątek w Jastrzębiu-Zdroju odbędzie się gala JSW Boxing Night, której głównym punktem będzie pojedynek Damiana Jonaka z Szerzodem Husanowem.

Gala grupy Tymex Boxing Promotion organizowana jest z okazji jubileuszu 25-lecia Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W tym roku mija również ćwierć wieku od czasu, gdy Jonak rozpoczął pięściarskie treningi. Będąc zawodnikiem Szombierek Bytom wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy juniorów w 2001 roku. Później trenował w BKS Imex Jastrzębie i Walce Makoszowy Zabrze. Na profesjonalnych ringach boksuje od 2006 roku.

Kiedy Polak zaczynał międzynarodową karierę, Husanow był już cenionym pięściarzem. W wieku 20 lat zadebiutował na igrzyskach, a rok później sięgnął po brąz MŚ w Belfaście. Ten sukces powtórzył w 2003 roku. W sezonie 2004 był ćwierćfinalistą IO w Atenach. Zawodowo boksuje od 2007 roku, miał też przerwę w startach między 2014 a 2017.

Zmienił się rywal dla Tomasza Gromadzkiego, noszącego przydomek „Zadyma”. Chorwat Ivan Stupalo doznał kontuzji i zastąpi go Białorusin Uladzimir Charkiewicz. – Nasza walka odbędzie się w umówionym limicie 78 kilogramów na dystansie sześciu rund – poinformował polski bokser.

Promotor z Tymexu, Mariusz Grabowski, spodziewa się wielu emocji w pojedynku Damiana Wrzesińskiego z Niemcem Andreasem Maierem. – To będzie już szósty występ Wrzesińskiego w ostatnich 13 miesiącach. Często boksuje, jest w dobrym momencie swojej kariery i czekam na jego efektowne i bez kontuzji zwycięstwo. To ważne, bo przecież już 17 listopada w Radomiu czeka go rewanż z Michałem Chudeckim, a stawką tytuł mistrza Polski kategorii junior półśredniej.

Po długiej wraca do ringu częstochowianin Marcin Siwy. Ten niepokonany pięściarz wagi ciężkiej zmierzy się z Węgrem Andrasem Csomorem. Rywal nie imponuje rekordem, ale Polak obiecuje, że wkrótce na pewno będą lepsi rywale. – Na razie chcę po prostu wrócić na ring i znów wygrać. Ostatnią walkę stoczyłem 16 miesięcy temu na gali w Częstochowie, chociaż i tamten występ stał pod znakiem zapytania z powodu kontuzji ręki. Potem zaniedbałem dłoń i przerwa bardzo się przeciągnęła. W pewnym momencie zrozumiałem, że albo biorę się za siebie, za trening, albo nie ma sensu dalsze boksowanie. Zmieniam się, ciężko pracuję i chcę jeszcze coś osiągnąć w zawodowym pięściarstwie. Nie będę rzucał żadnymi hasłami, że powalczę o taki pas czy inny tytuł, chcę wrócić i znów wygrywać – powiedział brązowy medalista mistrzostw świata juniorów z 2009 roku.

W Jastrzębiu-Zdroju pierwszą walkę w gronie zawodowców stoczy reprezentant kraju w wadze superciężkiej, dwukrotny brązowy medalista MP Kamil Bodzioch.

Transmisja JSW Boxing Night w Polsacie Sport od 22.00.

Komentarze

Więcej w boks