Zobacz
Do góry

Letnie mistrzostwa Polski w końcu października

Letnie mistrzostwa Polski to impreza, która wraca do kalendarza po dwuletniej przerwie. Ostatnie odbyły się w 2016 roku, a ich gospodarzem była skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince.

Po mistrzowski tytuł sięgnął Maciej Kot, srebro powędrowało do Kamila Stocha, a na najniższym stopniu podium uplasował się Klemens Murańka. Tegoroczne Letnie Mistrzostwa Polski odbędą w sobotę 27 października się na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza w Zakopanem. W poniedziałek w stolicy polskich Tatr skoczkowie rozpoczęli zgrupowanie przygotowawcze, a jego zwieńczeniem będzie właśnie sobotni konkurs. Start w nim mają w planach wszyscy kadrowicze. Obiekt, na którym będą rywalizować wyposażony jest w tory lodowe.

Wreszcie tory lodowe

– COS zainwestował bardzo dużo pieniędzy w tor lodowy. Dlatego już w październiku, niezależnie od pogody, można trenować i skakać. Nie trzeba już jeździć po świecie i szukać odpowiednich torów – mówi Grzegorz Sobczyk, asystent trenera Stefana Horngachera.

W sobotę zawodnicy rozpędzą się więc po torze lodowym, ale wylądują na igelicie. To, że Polska o tej porze roku posiada już skocznie wyposażone w takie tory, to na pewno dobra wiadomość dla skoczków. Ale czy to oznacza, że podopieczni Horngachera w tym roku nie będą już musieli wyjeżdżać za granicę w poszukiwaniu optymalnych warunków do trenowania?

Poszukiwania dobrych warunków

– Wyjazd na inne skocznie dalej będzie potrzebny zawodnikom, bo to skakanie na innych profilach i innych torach. Dlatego dwa tygodnie temu trenowali na skoczniach w Innsbrucku i Garmisch – Partenkirchen. Wielkim plusem jest jednak to, że zawsze możemy liczyć na naszą skocznię i nie musimy przejeżdżać więcej kilometrów, niż potrzebujemy. Fajnie, że Zakopane odważyło się zrobić takie tory lodowe, na których już możemy przygotowywać się do sezonu zimowego – wyjaśnia Sobczyk.

W sobotę skoczków zobaczymy na belce startowej Wielkiej Krokwi. Co będzie potem?. Być może zostaną w Zakopanem, ale o tej porze roku to pogoda dyktuje warunki i w każdej chwili plany sztabu szkoleniowego mogą się zmienić.

– Plany ciągle się zmieniają. Musimy szukać dobrych warunków. Jeżeli w Zakopanem zaczęłoby wiać czy padać śnieg, co uniemożliwi trenowanie, to musimy zmienić swoje plany i szukać miejsc, gdzie możemy sobie poskakać – zakończył Grzegorz Sobczyk.

Aleksandra Pieprzyca

Komentarze

Więcej w sportowy mix

  • PlusLiga. Kolejka włoskich pojedynków przyjaciół

    Jastrzębski Węgiel gra w Olsztynie i liczy na kontynuację zwycięskiej serii. GKS Katowice w Bydgoszczy powalczy o przerwanie serii porażek.

    mic17 listopada 2018
  • Gwardia ma „drugiego” Malchera

    Sobotni mecz z Zagłębiem Lubin (19.00) będzie ostatnim opolskiej Gwardii w tym roku przed własną publicznością - z racji zajętości „Okrąglaka”...

    Tomasz Mucha17 listopada 2018
  • Walka z „Wiedźminem”

    Tyszanie po raz drugi w sezonie odprawili „Szarotki”, ale do końca sezonu jeszcze daleko. Zobacz wyniki piątkowych meczów Polskiej Hokej Ligi.

    Włodzimierz Sowiński16 listopada 2018
  • Błąd i kary GieKSy

    Szkoda straconej szansy, bo była szansa na korzystny wynik, ale golem nie przynosi wstydu. W sobotę ostatnia szansa awansu.

    sow16 listopada 2018
  • Dla Gusowa to ostatnie po czterdziestce…

    W Tychach będzie odświętnie - trener Andrej Gusow obchodzi urodziny, a prezent może być jeden...

    sow16 listopada 2018
  • Marzec na ratunek. Bo na trenerskiej ławce nie było chemii…

    Koszykarki I-ligowego JAS-FBG Zagłębie mają nowego trenera. Do klubu wrócił Leszek Marzec.

    Redakcja15 listopada 2018
  • Mocne uderzenie „GieKSy”!

    Katowiczanie efektownie pokonali Włochów, stawiając pierwszy krok do finału Pucharu Kontynentalnego! Bohaterem Tomasz Malasiński.

    sow15 listopada 2018
  • ROW Rybnik. Piotr Żyto wraca!

    Jeszcze w piątek Piotr Żyto (ostatnio II-ligowy Kolejarz Opole) zaprzeczał, że w ogóle dostał ofertę od faworyta Nice 1.LŻ, ale w...

    Arkadiusz Adamczyk15 listopada 2018
  • MKS Będzin jest zbyt gościnny

    Nie tak wyobrażano sobie początek sezonu. MKS Będzin przegrał sześć z siedmiu spotkań, w tym wszystkie cztery we własnej hali!

    mic15 listopada 2018