Zobacz
Do góry

Vassiljev pożegna się z Piastem?

Rok temu Konstantin Vassiljev cieszył się z wicemistrzostwa Polski z Jagiellonią, której był czołowym graczem, a z 13 asystami na koncie był najlepiej podającym pomocnikiem w lidze. W sobotę zabrakło go w meczowej kadrze Piasta w najważniejszym meczu.

To był ciekawy obrazek po zakończeniu spotkania w Gliwicach, który dał „niebiesko-czerwonym” upragnione utrzymanie się w ligowe elicie, a jedenastce z Niecieczy przyniósł spadek. W drzwiach przy szatni spotkał się Radosław Murawski, który specjalnie z Palermo przyleciał na meczy przy Okrzei z Vassiljevem. Przywitali się, po czym Murawski poszedł na murawę cieszyć się z zawodnikami Piasta z utrzymania, a reprezentant Estonii udał się w innym kierunku.

Po meczu na konferencji prasowej zapytaliśmy trenera Waldemara Fornalika o przyczyny absencji doświadczonego pomocnika w meczowej kadrze zespołu z Gliwic na najważniejsze spotkanie w sezonie. – Spodziewałem się tego pytania. Po prostu go nie było – odpowiedział krótko szkoleniowiec Piasta. – To nie było związane z moim zdrowiem. Taka była decyzja trenera – powiedział nam Konstantin Vassiljev.

Z naszych informacji wynika, że doświadczony zawodnik rozważa różne warianty i być może nawet dojdzie do rozwiązania kontraktu, który podpisał przed rokiem na trzy lata. – Teraz jadę na zgrupowanie kadry, następnie na urlop, a potem… zobaczymy co się wydarzy. Na spokojnie trzeba będzie przeanalizować sytuację – poinformował nas „Kostia”.

Ten sezon, podobnie jak dla innych zawodników Piasta, był dla niego nie udany. Wystąpił w 23 ligowych grach, w których zdobył ledwie jedną bramkę. W tym roku zagrał ledwie osiem razy, w tym tylko trzy razy wybiegł na boisko w wyjściowym składzie. Ostatni wchodził na boisko w końcówkach spotkań, a w sobotę w ogóle zabrakło go w meczowej kadrze. W tej sytuacji wiele wskazuje na to, że drogi Vassiljeva i Piasta wkrótce mogą się rozejść.

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Piast. Niecodzienna okazja

    Stu pięćdziesięciu bramkarzy w jednym miejscu! Nierealne? Ależ skąd, bo tak było na stadionie Piasta, gdzie m.in. Jakub Szmatuła i Frantiszek...

    Krzysztof Brommer13 grudnia 2018
  • Dyrektor na urodziny Górnika

    Po rewelacyjnym poprzednim sezonie Górnik teraz znalazł się w sportowym dołku. Po 18 ligowych kolejkach 14-krotny mistrz Polski jest na przedostatnim...

    zich13 grudnia 2018
  • Bochniewicz: Na szczęście to nie sztuki walki

    Rozmowa z Pawłem Bochniewiczem, obrońcą Górnika Zabrze.

    Dariusz Leśnikowski12 grudnia 2018
  • Piasecki miał szczęście w nieszczęściu

    Fabian Piasecki doznał kontuzji w meczu Miedzi z Górnikiem. Dla niego runda jesienna już się zakończyła. Doznał kontuzji w meczu z...

    Bogdan Nather12 grudnia 2018
  • Jaroszewski: Nie trzeba się nad nami litować

    - Polityka transferowa zawsze będzie komentowana. Przez lata się sprawdzała, w ekstraklasie poszukaliśmy kompromisu finansowego i teraz… mamy czkawkę – mówi...

    Łukasz Żurek12 grudnia 2018
  • Doświadczony Laviczka przymierzany do Lubina

    Czeski szkoleniowiec Vitezslav Laviczka przymierzany jest do pracy w Zagłębiu. Jest już ponoć po rozmowach z działaczami „miedziowych”.

    KRIS12 grudnia 2018
  • Koj śmiało może mówić o pechu

    Michał Koj dopiero co wrócił do grania po kontuzji odniesionej w meczu pucharowym w Hrubieszowie, a już musi pauzować.

    Redakcja12 grudnia 2018
  • Narastająca złość Gerarda

    Gerard Badia bardzo chciał zagrać w październikowym meczu Pucharu Polski z Legią. Udział w tym spotkaniu dla Katalończyka skończył się najgorzej, jak...

    KRIS12 grudnia 2018
  • Punkty ważniejsze niż bramki

    Górnik na przedostatnim miejscu w tabeli ekstraklasy, a Igor Angulo z 12 bramkami na koncie otwiera tabelę najskuteczniejszych.

    Michał Zichlarz12 grudnia 2018