Zobacz
Do góry

Z drugiej strony. Miała być drużyna na lata

– Jeżeli Górnik Zabrze – czego bardzo mu życzymy – zajmie czwarte miejsce i zagra w eliminacjach do Ligi Europy, to będzie go czekał bardzo trudny okres. Bo nie będzie czasu na żadne urlopy, trzeba się będzie bowiem w ekspresowym tempie przygotować do grania co trzy dni. A tego polskie kluby raczej nie wytrzymują – pisze redaktor naczelny „Sportu” Andrzej Wasik.

Dopiero ostatnia kolejka Lotto Ekstraklasy wyłoni mistrza Polski oraz drużyny, które zagrają w eliminacjach do Ligi Europy, a także spadkowicza, który dołączy do Sandecji Nowy Sącz. Sobota i niedziela zapowiadają się więc na boiskach bardzo emocjonująco. W Zabrzu przy Roosevelta zasiądzie pewnie komplet publiczności, zagrzewający swój zespół do zwycięstwa nad Wisłą Kraków i… nadsłuchujący wieści z Białegostoku. Bo jeżeli Wisła Płock nie wygra z Jagiellonią, to zabrzanie zagrają po bardzo długiej przerwie w europejskich rozgrywkach. Byłoby super, ale może się okazać, że w Lidze Europy Górnik zagra w mocno zmienionym składzie. Bo prawdopodobnie w niedzielę po raz ostatni zobaczymy przy Roosevelta kilku podstawowych zawodników, dzięki którym kończący się sezon był dla podopiecznych Marcina Brosza tak udany.

Doceniła to Kapituła Ekstraklasy, o czym informował wczoraj jej uczestnik i mój kolega z łamów „Sportu”, Adam Godlewski. Nominowała ona bowiem po trzech trenerów i piłkarzy na każdej pozycji, z których na Gali Ekstraklasy – 21 maja – poznamy laureatów. W tym gronie Górnik Zabrze ma bardzo mocną reprezentację – jest trener Marcin Brosz oraz jego zawodnicy: Tomasz Loska, Damian Kądzior, Rafał Kurzawa, Szymon Żurkowski i Igor Angulo. Nic, tylko się cieszyć! Problem w tym, że oprócz hiszpańskiego napastnika wszyscy prawdopodobnie opuszczą Zabrze. A mogą do nich jeszcze dołączyć Paweł Bochniewicz i Mateusz Wieteska. Dlaczego? Tłumacząc najkrócej – po prostu zadecydują pieniądze.

Wielce zatem prawdopodobne, że nie sprawdzi się optymistyczna teza postawiona przez wspomnianego redaktora Godlewskiego, który informując o nominacjach Kapituły Ekstraklasy napisał: „To potwierdzenie, że przy Roosevelta jest dość indywidualności, żeby z optymizmem oczekiwać na kolejny sezon. W oparciu o nie można bowiem spokojnie budować zespół; i to nawet na lata”.

Oczywiście, dopóki nie poznamy ostatecznych rozstrzygnięć transferowych, to nie można wykluczyć, że jednak nie wszyscy z Roosevelta odejdą. Jeżeli jednak te spekulacje – oparte na mocnych przesłankach – się sprawdzą, to już można się martwić, co będzie się działo w nadchodzącym sezonie. Bo jeżeli Górnik – czego bardzo mu życzymy – zajmie czwarte miejsce i zagra w eliminacjach do Ligi Europy, to będzie go czekał bardzo trudny okres. Bo nie będzie czasu na żadne urlopy, trzeba się będzie bowiem w ekspresowym tempie przygotować do grania co trzy dni. A tego polskie kluby raczej nie wytrzymują. Kilka lat temu trafnie zdiagnozował to Michał Probierz, który z prowadzoną przez siebie Jagiellonią szybko odpadł w eliminacjach z cypryjską Omonią Nikozja, a potem przegrał bodaj trzy mecze z rzędu w polskiej ekstraklasie. „Teraz mamy poważny kryzys. Po raz kolejny okazuje się, że puchary dla naszych zespołów są pocałunkiem śmierci. Wcześniej zaczynamy sezon, nie jesteśmy w stanie utrzymać najlepszych piłkarzy i kolejne rozgrywki są trudniejsze…”.

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Wygrani i przegrani. Od krętej drogi Fina po „delikatnego” Peszkę

    Zobacz, kto jest wygranym, a kto przegranym kolejki

    Redakcja22 lipca 2018
  • Marcin Brosz: Takie jest prawo młodości

    Górnik Zabrze zremisował na inaugurację z Koroną Kielce 1:1. Na konferencji prasowej mecz skomentowali trenerzy Marcin Brosz i Gino Lettieri.

    KRIS22 lipca 2018
  • Z myślą o młodzieży i… emeryturach

    To ewenement na skalę świata, żeby urzędujący premier inaugurował rozgrywki sezonu piłkarskiego, a tak właśnie – za sprawą Mateusza Morawieckiego –...

    Adam Godlewski22 lipca 2018
  • Szukają bramkarza

    W kieleckim klubie rozglądają się za nowym bramkarzem.

    Michał Zichlarz22 lipca 2018
  • Po ośmiu latach

    Piłkarzem Wisły Płock po... ośmiu latach przerwy został ponownie Brazylijczyk Ricardinho.

    JK22 lipca 2018
  • Trio włączone

    Wczoraj klub z Okrzei zgłosił do rozgrywek ekstraklasy trzech młodych zawodników.

    KRIS22 lipca 2018
  • Stopa Jóźwiaka

    Trener Ivan Djurdjević na wczorajszy mecz eliminacji Ligi Europy nie zabrał Tymoteusza Klupsia i Kamila Jóźwiaka.

    JK22 lipca 2018
  • Trzy szalone remisy

    Mecze Górnika z Koroną mają swoją dramaturgię i historię, a szczególnie zacięta rywalizacja pomiędzy obu zespołami była w poprzednim sezonie. Jak...

    Michał Zichlarz22 lipca 2018
  • Pawłowski zmieni klub?

    Mocno emocjonalny wpis bramkarza Górnika Wojciecha Pawłowskiego dotyczący jego sytuacji i niedawnego artykułu w „Przeglądzie Sportowym”.

    zich22 lipca 2018