Zobacz
Do góry

Zabrzanie kończą rundę tylko za Vive!

Piłkarze ręczni NMC Górnika pokonali w górniczych derbach „miedziowych” z Lubina 28:25, odnosząc 12. zwycięstwo w sezonie.

NMC Górnik Zabrze  pierwszą rundę zakończył sensacyjnie na pozycji wicelidera, wyprzedzając medalistów poprzedniego sezonu, Orlen Wisłe Płock i Azoty Puławy. Zabrzanie na półmetku sezonu zasadniczego ustępują tylko PGE Vive Kielce, z którym doznali jedynej porażki.

Ale 12. wygrana nie przyszła siódemce Rastislava Trtika wcale łatwo. Już po 8 minutach to Zagłębie prowadziło 5:2, a Mateusz Kornecki był bezradny przy rzutach Przemysława Mrozowicza.

Gospodarzy zatrzymywał z kolei w bramce Patryk Małecki, ale w końcu w ataku zabrzan coś drgnęło, gdy na boisku pojawił się Rafał Gliński. Dwie celne próby „Gliny” oraz rzuty karne w wykonaniu Bartłomieja Tomczaka wysforowały zabrzan na prowadzenie. Goście się zacięli, a w ciągu kwadransa złapali aż trzy faule ofensywne na Michale Adamuszku.

Po kwadransie, kuśtykając na jednej nodze i z grymasem bólu na twarzy, boisko opuścił Ignacy Bąk. Prawą nogą rozgrywającego szybko zaopiekował się sztab medyczny Górnika, ale piłkarz na parkiet już nie wrócił.
Goście dotrzymywali kroku górnikom niemal do końca pierwszej odsłony, ale po trafieniach Iso Sluijtersa i Glińskiego schodzili z trzybramkową stratą. Dostrzegając jednak kłopoty Górnika, po zmianie stron na parkiecie pojawił się trener „miedziowych” Bartłomiej Jaszka, ale zaraz został dwukrotnie powstrzymany przez Korneckiego. Górnik wygrał początek drugiej połowy 5:1, uciekł Zagłębiu na 7 trafień (19:12) i wydawało się, że mecz ma pod kontrolą.

Daćko: Drugie miejsce bralibyśmy w ciemno

Mecz nie był jednak jeszcze wygrany, a za uspokojenie gospodarze mogli słono zapłacić. Ambitni goście nie zamierzali składać broni – skuteczni byli Roman Czyczykało i Marek Marciniak i w 55 min „miedziowi” doszli Górnika na jedną bramkę (26:25). Ale dwa trafienia w odstępie minuty Alexa Tatarincewa oraz dwie interwencje Korneckiego pozwoliły odetchnąć Górnikowi i zakończyć rundę 8 kolejnym zwycięstwem przed własną publicznością.
Wydarzeniom boiskowym z boku przyglądał się Martin Galia – czeski bramkarz Górnika narzeka na drobny uraz, ale może wróci na ostatni w tym roku mecz, w najbliższą sobotę z Arką w Gdyni.

Po meczu doszło do bardzo miłej uroczystości, w trakcie której prezes Bogdan Kmiecik i trener Rastislav Trtik podpisali umowę przedłużającą współpracę szkoleniowca z zespołem z Zabrza co najmniej o rok! Aktualna umowa obowiązywała do czerwca 2019 roku. Decyzją zarządu współpracę przedłużono o kolejny rok.

 

NMC Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 28:25 (14:11)

GÓRNIK: Kornecki, Kazimier – Daćko 2, Tomczak 3/2, Gromyko 2, Sluijters 4, Czuwara 2, Pawelec 1, Buszkow 5, Tatarincew 3, Gliński 3, Bąk 1, Sićko 2, Adamuszek. Kary: 12 min. Trener Rastislav TRTIK.
ZAGŁĘBIE: Małecki, Skrzyniarz – Stankiewicz 1, Kużdeba, Mrozowicz 3, Pawlaczyk, Szymyślik, Sroczyk 1, Marciniak 6, Moryń, Jaszka 1, Kupiec 1, Dudkowski 4, Dawydzik 2, Czyczykało 6/3. Kary: 10 min. Trener Bartłomiej JASZKA.
Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek (Kielce).

 

Wszystkie wydania „Sportu” znajdziesz w e-Kiosku

Komentarze

Więcej w katowicki sport