Zobacz
Do góry

Czy Stal powstrzyma „Byki”?

W najlepszej żużlowej lidze świata czas na dwumecze decydujące o podziale medali.

O złoto zmierzą się Cash Broker Stal Gorzów z obrońcą tytułu – Fogo Unią Leszno. Kibice w Gorzowie nieco narzekają na ceny biletów na niedzielny pojedynek na stadionie im. Edwarda Jancarza (do 50 do 100 złotych), ale najpewniej i tak w komplecie (17 tysięcy) zapełnią obiekt.

Zadaniem podopiecznych trenera Stanisława Chomskiego będzie wypracowanie sobie jak największej zaliczki przed rewanżem w Lesznie (23 września). – Zupełnie nie rozumiem, dlaczego pierwszy mecz rozgrywany jest na stadionie drużyny niżej sklasyfikowanej po sezonie zasadniczym (Stal była druga, a Fogo Unia pierwsza – dop. red.). To stawia gorzowian w korzystniejszej sytuacji, bo łatwiej jest uciekać, niż bronić – stwierdził [Jan Krzystyniak], były zawodnik drużyny z Leszna.

Faworytem dwumeczu są jednak leszczynianie, już przed rozpoczęciem sezonu okrzyknięci mianem „dream teamu”, bo do mistrzowskiej ekipy dołączył przecież podwójny indywidualny wicemistrz świata – Jarosław Hampel. Tylko niewielka część ekspertów przewiduje, że możemy być świadkami niespodzianki.

– Gdyby na siłę doszukiwać się w Unii słabych punktów, to można wymienić Dominika Kuberę, ale tylko dlatego, że dopiero niedawno wrócił na tor po kontuzji stopy (amputowano mu środkowy palec – przyp. red.). W Gorzowie słabsze ogniwa są za to bardzo widoczne. To Grzegorz Walasek i obsada pozycji drugiego młodzieżowca – stwierdził Bogusław Nowak, sześciokrotny drużynowy mistrz Polski w barwach Stali.

– Fogo Unia ma ogromny potencjał kadrowy. To jest skład praktycznie bez słabych punktów. Siedmiu zawodników, z których każdy może być bohaterem zawodów. W każdym meczu mają ten komfort, że nawet jak dwóch spisze się słabiej, to wciąż pozostaje pięciu, którzy pociągną wynik. Jeśli jednak ktoś ma ich w tym roku pokonać, to właśnie Cash Broker Stal Gorzów. Własny tor stanowi ich spory atut, a na dodatek potrafią jeździć w Lesznie – ocenił Jacek Gajewski, były menedżer Get Well Toruń i Włókniarza Częstochowa.

Lwy liżą rany i liczą na brąz

Maksymalnie zmobilizowani w finale będą z pewnością gorzowscy liderzy, dla których finałowa rozgrywka jest nie tylko bojem o medale, ale także o finansową przyszłość. Bartoszowi Zmarzlikowi, Krzysztofowi Kasprzakowi, jak i Martinowi Vaculikowi kończą się bowiem z końcem października kontrakty w Gorzowie. Działacze Stali chcą ich zatrzymać i zbierają pieniądze (dlatego właśnie wywindowali ceny biletów na finał – przyp. red.), ale jest też ogromne zainteresowanie ze strony innych klubów. Udany finał każdego z tych zawodników może sprawić, że licytacja o ich usługi będzie bardzo zażarta. Na przykład Zmarzlik – w trzech ostatnich sezonach najskuteczniejszy zawodnik PGE Ekstraligi – w Gorzowie może liczyć na roczne zarobki na poziomie 1,8 mln złotych. Gdyby w finale poprowadził Stal do złota, to jego kolejna umowa z premiami i wypłatami za punkty (czy to w Stali, czy w innym klubie) mogłaby się zbliżyć do granicy 3 mln złotych rocznie!

Ciekawie będzie też w rywalizacji o brąz. Betard Sparta Wrocław w „małym” finale pojedzie o pocieszenie i uratowanie honoru. We Wrocławiu rozgoryczenie z powodu braku awansu do finału jest tak duże, że wiele wskazuje, iż nawet medal może nie uratować posady trenerskiej Rafała Dobruckiego. Niewielkie szanse na pozostanie w drużynie daje się też Vaclavowi Milikowi. Czech, który miał być liderem zespołu, w tym sezonie aż 24 razy przyjeżdżał na ostatniej pozycji i jego punktów „spartanom” zabrakło najbardziej.

Częstochowianie, do składu których po wstrząśnieniu mózgu powraca Matej Żagar, do rywalizacji o brąz podchodzą zupełnie inaczej. – Dla nas jakikolwiek medal będzie wielkim osiągnięciem. Przed sezonem przecież większość ekspertów w ogóle nie widziała dla nas miejsca w play offie – stwierdził prezes forBet Włókniarza, [Michał Świącik].

 

 

FINAŁY PGE EKSTRALIGI

Niedziela, 16 września

O 1. miejsce

Cash Broker Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno (godz. 19.15)

STAL: 9. Kasprzak, 10. Walasek, 11. Vaculik, 12. Woźniak, 13. Zmarzlik, 14. Czerniawski, 15. Karczmarz, 16. Szczotka. Trener Stanisław Chomski.
UNIA: 1. Sajfutdinow, 2. Kurtz, 3. Hampel, 4. Kołodziej, 5. Pi. Pawlicki, 6. Smektała, 7. Kubera, 8. Lidsey. Trener Piotr Baron.
Sędziuje: Artur Kuśmierz (Częstochowa).

O 3. miejsce

Betard Sparta Wrocław – forBet Włókniarz Częstochowa (godz. 16.30)

SPARTA: 9. Woffinden, 10. Dróżdż, 11. Janowski, 12. Milik, 13. Fricke, 14. Drabik, 15. Liszka, 16. Czugunow. Trener Rafał Dobrucki.
WŁÓKNIARZ: 1. Madsen, 2. Musielak, 3. Miedziński, 4. Żagar, 5. Lindgren, 6. Gruchalski, 7. Świącik, 8. Lyager. Trener Marek Cieślak.
Sędziuje: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski).

 

Na zdjęciu: Dla Bartosza Zmarzlika, ale nie tylko, finałowa rozgrywka jest nie tylko bojem o medale, ale także o finansową przyszłość.

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Pasy rosną w siłę. Musimy wypić to piwo. Asysty dodatkowym bodźcem

    W czwartkowym numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Mateusz Wojciechowski20 lutego 2019
  • Kapitan ma być gotowy

    Kontuzja Kamila Nitkiewicza okazała się mniej groźna niż przypuszczano i 32-letni obrońca MKS-u Kluczbork wrócił już do treningów.

    Bogdan Nather20 lutego 2019
  • Napastnik nr 4

    „Niebiescy” są zdecydowani na pozyskanie Mariusza Idzika, testowanego od tygodnia napastnika Miedzi. Możliwe, że to nie koniec personalnych działań na linii...

    Maciej Grygierczyk20 lutego 2019
  • GKS Tychy. Sparingowo najsłabsi

    Tak kiepskich wyników meczów kontrolnych, jak tyszanie, nie notuje tej zimy żaden inny pierwszoligowiec. Świetną okazję na przełamanie drużyna trenera Ryszarda...

    mag20 lutego 2019
  • Dobrą nowina potrzebna od zaraz

    Raków Częstochowa czeka na decyzję w sprawie modernizacji stadionu. Czy dotacja z Ministerstwa Sportu i Turystyki na pewno wyniesie obiecane 20,5...

    Andrzej Zaguła20 lutego 2019
  • Mają tę moc!

    W Sosnowcu daleko jeszcze do hurraoptymizmu, ale wygrana w meczu z Arką (3:2) dała nadzieję na skuteczne zakończenie misji pod hasłem...

    Redakcja20 lutego 2019
  • Lider w szatni i na boisku

    Kolejnym z zakontraktowanych przez Górnika Zabrze zawodników jest Boris Sekulić. To piłkarz, który ma ciekawą biografię.

    Michał Zichlarz20 lutego 2019
  • Płatek: Mistrzostwo? To jest do zrobienia!

    Rozmowa z Arturem Płatkiem, dyrektorem sportowym Górnika Zabrze.

    Redakcja20 lutego 2019
  • Kuba już prowadzi

    W poniedziałek Jakub Błaszczykowski zdobył pierwszego gola dla Wisły od czasu powrotu do klubu, a w gabinetach podpisano ważną umowę.

    Mateusz Miga20 lutego 2019