Zobacz
Do góry

GTK Gliwice. Ósemka na horyzoncie

Gliwiczanie, dzięki porażkom zespołów z Dąbrowy Górniczej i Warszawy, wciąż mogą mieć nadzieję na grę w play-offie.

Dla GTK to drugi sezon w elicie. Może się on okazać bardzo udany. Gliwiczanie wciąż bowiem liczą się w walce o miejsce w czołowej ósemce, która w drugim etapie rozgrywek powalczy o medale mistrzostw Polski. – Nie myślimy o tym. Dla nas liczy się tylko kolejne spotkanie – na każdym kroku studził rozbudzane nadzieje Paweł Turkiewicz, trener zespołu z Górnego Śląska.

Jego podopieczni do ósmego TBV Start Lublin (27 pkt) i siódmej Polpharmy Starogard Gdański (oba zespoły zgromadziły po 27 punktów) tracą jednak tylko dwa „oczka”. Do końca sezonu zasadniczego pozostało jeszcze 12 kolejek. Jest więc czas, by odrobić straty, tym bardziej że w najbliższych spotkaniach zmierzą się z głównymi rywalami do „ósemki”, czyli zespołami ze Starogardu Gdańskiego i Lublina. A gliwiczanie ostatnio prezentują się bardzo dobrze i wcale nie stoją na straconej pozycji. Nowi zawodnicy, którzy przyszli w trakcie sezonu: Jakub Dłoniak, Desmond Washinton i Maverick Morgan, szybko się zaaklimatyzowali. Świetnie wprowadził się zwłaszcza ten drugi. Amerykanin rozegrał 11 spotkań, w których średnio zdobywał blisko 14 punktów miał 3,4 zbiórki i 3,2 asysty. Jest drugim strzelcem zespołu, po Mylesie Macku.

GTK Gliwice wygrywa szalony mecz w Koszalinie

Jeśli gliwiczanie będą tak grali, jak ostatnio, mają spore szanse, by awansować do play-offu. Od wpadki z Miastem Szkła Krosno przegrali wprawdzie ze Stelmetem BC Enea Zielona Góra, co było wkalkulowane, bo to czołowa ekipa w kraju, oraz wygrali i to na wyjazdach z MKS Dąbrowa Górnicza, oraz ostatnio, po dramatycznej końcówce, z AZS Koszalin. – To był trudny mecz. Szarpany w jedną i drugą stronę. W drugiej połowie wyszliśmy na 10 punktowe prowadzenie i to nas chyba uśpiło. Gospodarze obniżyli skład, czym nas zaskoczyli i wrócili do gry. Moi zawodnicy pokazali jednak charakter. Ważne rzuty trafił Myles Mack. Wygraliśmy, cieszymy się. W każdym meczu szukamy zwycięstw. To dobry początek. Teraz mamy dwa trudne wyjazdy. Będziemy w nich walczyć – mówił Turkiewicz. – Wykonaliśmy dobrą robotę – krótko dodał Riley LaChance, rzucający GTK.

 

Na zdjęciu: Z Mylesem Mackiem (z prawej) i jego kolegami muszą się liczyć nawet najlepsi m.in. Łukasz Koszarek.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w koszykówka