Zobacz
Do góry

GTK Gliwice. Totalna kompromitacja

Nasza gra w defensywie to był wstyd – przyznał Kacper Radwański, kapitan zespołu po porażce 89:101 w Krośnie.

Dla GTK starcie z Miastem Szkła miało być przełomowe. Na wyjazdach im bowiem kompletnie nie idzie i z najsłabszą drużyną ligi liczyli na przełamanie. Z planów jednak nic nie wyszło. Gliwiczanie zaprezentowali się fatalnie. Ich defensywa praktycznie nie istniała. Miejscowi robili, co chcieli. – Ewidentnie było widać, że gospodarze mają więcej determinacji – nie krył zawodu postawą swoich zawodników Paweł Turkiewicz, szkoleniowiec ekipy z Gliwic.

Najbardziej za skórę gliwiczanom zaszedł Jabarie Hinds, którzy ustanowił rekord, rzucając 38 punktów. – Wiedzieliśmy, że Hinds będzie groźny, że rzuci swoje, ale nie możemy być tak pasywni i pozwalać otworzyć się liderowi. Poza tym przestrzegałem zawodników, by nie lekceważyli pozostałych graczy, ale chyba nie do końca zrozumieli, bo pięciu innych rywali zakończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym – analizował spotkanie Turkiewicz.

GTK Gliwice nie przerwał wyjazdowej niemocy. Obrona właściwie nie istniała

– Otworzyliśmy Hindsa i był to jego supermecz. Poczuł się pewnie. Rzucał przez obrońców oraz z odchylenia i wszystko trafiał – dodał Kapcer Radwański.

Skąd taka niemoc gliwiczan na wyjazdach. U siebie potrafią grać agresywnie i skutecznie. Przekonały się o tym choćby Anwil Włocławek, który z trudem wygrał, a ostatnio Legia Warszawa, niemająca wiele do powiedzenia. Tymczasem w obcych halach tracą te walory, co odbija się przede wszystkim na ich postawie w defensywie. – Atak jest OK. W Krośnie zdobyliśmy 90 punktów, co przy normalnej defensywie dałoby nam około 10-punktowe zwycięstwo. Niestety, mamy chyba najsłabszą obronę w lidze. Nasza gra w niej to był wstyd i kompromitacja. Taki mecz nie może się już powtórzyć – przyznał Radwański, któremu wtórował szkoleniowiec. – Moi zawodnicy muszą zrozumieć, że koszykówka to nie tylko atak, ale przede wszystkim obrona. Nie może być tak, że w każdej z trzech kwart rywale rzucają nam po 27 punktów, że każdy gdzieś się rozgląda i szuka winy u innych, a nie u siebie. Jeśli tego nie poprawimy, to dalej będziemy mieli problem na wyjazdach. U siebie prezentujemy się inaczej. Gracze czują się pewniej, są przez to agresywni i zdeterminowani. Muszą to przenieść na wyjazdy – ocenił Turkiewicz. – Teraz czeka nas wyjazd do Dąbrowy Górniczej. Mam nadzieję, że moi zawodnicy będą chcieli zmazać plamę z Krosna i zaprezentują się zdecydowanie lepiej.

 

Na zdjęciu: Damonte Dodd (z prawej) powinien zapewnić GTK panowanie w strefie podkoszowej, a tymczasem nie nadążał za rywalami.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Sekulić: Jestem gotowy do gry!

    Rozmowa z Borisem Sekuliciem, nowym obrońcą Górnika.

    Krzysztof Brommer23 lutego 2019
  • Bask goni legendy

    Igor Angulo nie zamierza przestać strzelać gole dla Górnika. A to oznacza, że całkiem realny jest awans do najlepszej dziesiątki strzelców...

    Redakcja23 lutego 2019
  • Czarne nie tracą nadziei

    Po trzymiesięcznej przerwie kobieca Ekstraliga wróciła do rywalizacji.

    Mateusz Wojciechowski22 lutego 2019
  • Piast wygrywa w Gdyni

    W pierwszym meczu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka, po bardzo słabej grze, przegrała w Gdyni z Piastem 1:2 (0:2). Gospodarze ponieśli...

    PAP22 lutego 2019
  • Goni legendy. Klątwa bohaterów. Iść za ciosem

    W sobotnim numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Redakcja22 lutego 2019
  • Wisła ma nowego piłkarza

    Emmanuel Kumah został dzisiaj nowym zawodnikiem Wisły Kraków.

    Mateusz Miga22 lutego 2019
  • Urban: To nie czas na kalkulacje

    Rozmowa z byłym reprezentantem Polski, piłkarzem m.in.: Zagłębia Sosnowiec i Górnika Zabrze, a następnie trenerem takich klubów jak Legia Warszawa i...

    Redakcja22 lutego 2019
  • Transfer „asekuracyjny”

    Trener GKS-u 1962 Jastrzębie Jarosław Skrobacz liczy, że Jakub Wróbel zaostrzy rywalizację w ataku jego zespołu.

    Bogdan Nather22 lutego 2019
  • Przetrzebieni przez kontuzje i choroby

    Słabsze niż się spodziewano wyniki meczów kontrolnych Pniówka 74 Pawłowice to efekt sporych braków kadrowych. Najdłużej z treningów może być wyłączony...

    Bogdan Nather21 lutego 2019