Zobacz
Do góry

Lider traci punkty ze Stalą Mielec

Remis Rakowa Częstochowa ze Stalą Mielec.

Piłkarze Marka Papszuna rozpoczęli spotkanie z wielkim animuszem. Szybkie akcje skrzydłami i długie dośrodkowania w pole karne Stali Mielec mogły zapowiadać mecz jednostronny i wysoką wygraną gospodarzy. Jednak zespół Artura Skowronka nie przestraszył się ataków Rakowa. Próby szybkich kontr pokazały, że to będzie otwarte spotkanie.

Już w drugiej minucie Patryk Kun znalazł się w polu karnym Stali i starał się wyjść na sam na sam z bramkarzem gości, ale w starciu z obrońcą wywrócił się. Sędzia nawet nie zastanawiał się nad karnym, gdyż interwencja była zgodna z przepisami.

W dziewiątej minucie podanie dwadzieścia metrów przed bramką Kiełpina otrzymał Marcin Listkowski, który mocno uderzył piłkę posyłając ją płasko. Po drodze do bramki uderzyła w nogę obrońcy, co zmyliło interweniującego bramkarza i wpadła do siatki.

Stal Mielec nie poddała się i dalej prowadziła otwartą grę szukając okazji do wyrównania. W 25. minucie Gąsior został faulowany w okolicy narożnika pola karnego. Do piłki podszedł Bartosz Nowak, który wykorzystał szansę i wyrównał na 1:1.

W drugiej części spotkania niewiele się zmieniło. Oba zespoły miały swoje szanse. Dwie minuty po wznowieniu gry Patryk Kun miał okazję sprawdzenia umiejętności Kiełpina, ale sędzia odgwizdał spalonego. Stal nadal szukała okazji do kontry, ale Gliwa nie dawał się zaskoczyć.

 

Mimo zaciętej walki spotkanie odbywało się w sportowej atmosferze i sędzia nie pokazał ani jednej kartki. Remis może cieszyć Stal Mielec, gdyż to gospodarze byli faworytami. Mecz z szybkimi akcjami, ale brak kolejnych bramek trochę rozczarował widzów i zawodników obu zespołów.

Raków Częstochowa zachował pozycję lidera rozgrywek Fortuna I ligi z dorobkiem 21 punktów i wyprzedza Bytovię Bytów o dwa „oczka”.

 

Raków Częstochowa – Stal Mielec 1:1 (1:1)

1:0 – Listkowski, 9 min, 1:1 – Nowak, 26 min

Raków: Gliwa – Kasperkiewicz, Niewulis, Góra, Mondek (84. Malinowski), Sapała, Schwarz, Kun, Listkowski (73. Domański), Szczepański, Lewicki (78. Musiolik). Trener Marek Papszun.

Stal: Kiełpin – Dobrotka, Gąsior, Gancarczyk, Sojlic, Nowak (84. Prokić), Getinger, Mendiguchia (59. Kuświk), Wroński (64. Banaszewski), De Amo, Bergier. Trener Artur Skowronek.

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów 2894.

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Pasy rosną w siłę. Musimy wypić to piwo. Asysty dodatkowym bodźcem

    W czwartkowym numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Mateusz Wojciechowski20 lutego 2019
  • Kapitan ma być gotowy

    Kontuzja Kamila Nitkiewicza okazała się mniej groźna niż przypuszczano i 32-letni obrońca MKS-u Kluczbork wrócił już do treningów.

    Bogdan Nather20 lutego 2019
  • Napastnik nr 4

    „Niebiescy” są zdecydowani na pozyskanie Mariusza Idzika, testowanego od tygodnia napastnika Miedzi. Możliwe, że to nie koniec personalnych działań na linii...

    Maciej Grygierczyk20 lutego 2019
  • GKS Tychy. Sparingowo najsłabsi

    Tak kiepskich wyników meczów kontrolnych, jak tyszanie, nie notuje tej zimy żaden inny pierwszoligowiec. Świetną okazję na przełamanie drużyna trenera Ryszarda...

    mag20 lutego 2019
  • Dobrą nowina potrzebna od zaraz

    Raków Częstochowa czeka na decyzję w sprawie modernizacji stadionu. Czy dotacja z Ministerstwa Sportu i Turystyki na pewno wyniesie obiecane 20,5...

    Andrzej Zaguła20 lutego 2019
  • Mają tę moc!

    W Sosnowcu daleko jeszcze do hurraoptymizmu, ale wygrana w meczu z Arką (3:2) dała nadzieję na skuteczne zakończenie misji pod hasłem...

    Redakcja20 lutego 2019
  • Lider w szatni i na boisku

    Kolejnym z zakontraktowanych przez Górnika Zabrze zawodników jest Boris Sekulić. To piłkarz, który ma ciekawą biografię.

    Michał Zichlarz20 lutego 2019
  • Płatek: Mistrzostwo? To jest do zrobienia!

    Rozmowa z Arturem Płatkiem, dyrektorem sportowym Górnika Zabrze.

    Redakcja20 lutego 2019
  • Kuba już prowadzi

    W poniedziałek Jakub Błaszczykowski zdobył pierwszego gola dla Wisły od czasu powrotu do klubu, a w gabinetach podpisano ważną umowę.

    Mateusz Miga20 lutego 2019