Zobacz
Do góry

Momentami jak na… festynie

Trener Jarosław Skrobacz nie był zadowolony z postawy zespołu w meczu kontrolnym z MKS-em Kluczbork.

– Zagraliśmy na dwa składy. Na pewno nie możemy być zadowoleni z jakości naszej gry. Stać nas na więcej i musimy grać lepiej, bo taka postawa na pewno nie przystoi. Niektórzy powinni wziąć parę spraw do serca i kilka rzeczy przemyśleć, bo takim występem oddalili się od składu. Momentami wyglądało to, jak na festynie – w dość mocnych słowach podsumował wczorajszą grę kontrolną przeciwko MKS-owi Kluczbork, Jarosław Skrobacz, szkoleniowiec GKS-u 1962 Jastrzębie. I trudno jest się z nim nie zgodzić, biorąc pod uwagę fakt, że w drużynie rywala wystąpiło zaledwie trzech zawodników, którzy… mają ważne kontrakty z klubem. Reszta, to piłkarze testowani. O rozmaitych umiejętnościach i grający ostatnio na różnych poziomach rozgrywkowych. „Drużyna” Andrzeja Orzeszka, szczególnie na początku spotkania, sprawiła jastrzębianom sporo problemów. Raz na wysokości zadania musiał stanąć Bartosz Szelong, który obronił ostry strzał, zmierzający do siatki obok słupka.

W drugiej połowie gra jastrzębian wyglądała już lepiej. Przede wszystkim gospodarze, mecz rozegrano na stadionie przy ul. Kościelnej, mieli znaczną przewagę, ale też problemy ze skutecznością. Nie wykorzystali kilku dogodnych okazji, a bardzo bliski zdobycia gola był m.in. Farid Ali, którego strzał został wybity z linii bramkowej. Jedyną bramkę, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego ukraińskiego pomocnika GKS-u 1962, strzałem głową zdobył Bartosz Semeniuk. Kto oprócz zdobywcy bramki wyróżnił się w tym spotkaniu po stronie jastrzębskiej? Pozytywną cenzurkę można wystawić Maciejowi Spychale, który jest jednym z nowych nabytków beniaminka I ligi.

GKS 1962 Jastrzębie – MKS Kluczbork 1:0 (0:0)

1:0 – Semeniuk, 66 min (głową)

GKS 1962: I połowa: Szelong – Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Zajączkowski (27. Weis) – Trąd, Jaroszek, Tront, Szczęch – Dzida, Żak (31. Adamek). II połowa: Szelong – Kulawiak, Kawula, Pacholski (66. Weis), Gojny – Skórecki, Spychała – Semeniuk, Jadach, Ali – Adamek (66. Żak). Trener Jarosław SKROBACZ.
MKS:  Poloczek – Orłowicz, Gierak, Krawczun, Dyr – Reisch, Lewandowski, Gadecki, Nitkiewicz – Jarnot, Okraszewski. [Grali także:] Skuza, Chowaniec, Jelonek, Chlebowski, Chodyga, Tacz, Stachurski, Makowski, Malik. Trener Andrzej ORZESZEK.

Komentarze

Więcej w katowicki sport