Zobacz
Do góry

Podziękowali Ukraińcowi

Przy „zamkniętych drzwiach” katowiczanie – raczej niespodziewanie… – przegrali z beniaminkiem pierwszej ligi.

– Boli, że straciliśmy dwie bramki z gry. Wiosną z 10 goli, jakie strzelili nam rywalem ledwie trzy padły z akcji. A w środę – aż dwa w jednej połowie – analizował bolączki tego sparingu Jacek Paszulewicz. Nie skorzystał w tej potyczce z Adriana Frańczaka (opisywaliśmy na naszych łamach jego pech – czyli wybity palec lewej dłoni) oraz Mariusza Pawełka (- Odczuwał lekkie dolegliwości po ostatnim sparingu – informuje szkoleniowiec).

Anton Savin, testowany skrzydłowy ukraiński, nie wykorzystał swojej drugiej szansy. – Podziękowaliśmy mu – oznajmił trener Paszulewicz na koniec.

 

GKS KATOWICE – GARBARNIA 1:2 (1:2)

0:1 – Wróbel, 9 min, 1:1 – Volas, 21 min (głową), 1:2 – Wójcik, 29 min

GKS: Frankowski (46. Baran) – Andrzejczak (46. Lisowski), Remisz (46. Kamiński), Midzierski (77. Wnuk), Słomka (77. Szczyrba) – Kurowski (46. Poczobut) – Błąd, (46. Piesio), Michalik (46. Łyszczarz), Bronisławski (46. Tabiś), Mandrysz (46. Savin) – Volas (46. Rumin). Trener Jacek PASZULEWICZ.

GARBARNIA: Cabaj (46. Kozioł) – Piszczek (60. Serafin), Czekaj, Garzeł, Nieśmiałkowski (46. Górecki) – Wójcik (46. Kiebzak), Wojcieszyński (30. Masiuda, 60. Kostrubała), Lech (46. Pietras), Krykun (46. Pitula), Wróbel (46. Węsierski) – Ogar (46. Siedlarz). Trener Mirosław HAJDO.

Komentarze

Więcej w katowicki sport