Zobacz
Do góry

Puchar Polski. Skandal podczas losowania

Z powodu błędu technicznego popełnionego przez sekretarza PZPN Macieja Sawickiego, losowanie 1/8 finału Pucharu Polski musiało zostać powtórzone!

Gdy losowanie – transmitowane w internecie za pośrednictwem kanału „Łączy Nas Piłka” na YouTube – chyliło się ku końcowi, występujący w roli „sierotki” Maciej Sawicki nagle zorientował się, że… brakuje jednej kulki: tej z Miedzią Legnica. Ostatnim wylosowanym zespołem był Śląsk Wrocław i to do pary z nim dokooptowani zostali legniczanie. Bardzo szybko zapadła jednak decyzja, że losowanie musi zostać powtórzone.

„Serdecznie przepraszam za zamieszanie podczas losowania 1/8 finału Pucharu Polski. Podczas losowania jedna z kulek przypadkowo się otworzyła a ja ją odruchowo wyrzuciłem, uznając, że została już wylosowana. Finalnie byliśmy zmuszeni powtórzyć losowanie. Jeszcze raz przepraszam” – napisał Maciej Sawicki na Twitterze.

Śląskie derby

Piłkarski los z tej pomyłki zachichotał, bo finalnie Śląsk… i tak trafił na Miedź. Ale niektórzy mieli prawo być wściekli; o – choćby Raków Częstochowa, który najpierw trafił na Legię Warszawa, a w powtórzonym losowaniu przypadł mu daleki wyjazd do Suwałk na bój z Wigrami. Łakomy kąsek w postaci Legii otrzymał ostatecznie Chrobry Głogów. Czarny koń, czyli trzecioligowy rodzynek w postaci Wisły Sandomierz, zamiast gościć Lechię Gdańsk, podejmie Odrę Opole, która odetchnęła z ulgą, bo początkowo zaczęła już nastawiać się na mało atrakcyjny, a bardzo trudny sportowo wyjazd do Niepołomic.

Dwa razy cieszyć mogli się z kolei w obozie Rozwoju Katowice. II-ligowiec (jedyny w tym gronie) najpierw wylosował Jagiellonię Białystok, ale w powtórce też los potraktował go łaskawie, wskazując na Górnika Zabrze. Jedyne dwa śląskie zespoły w 1/8 finału rozegrają więc derby. W myśl regulaminu, gospodarzem powinien być przedstawiciel niższej klasy rozgrywkowej, ale bardzo prawdopodobne, że mecz ten – by pomieścić wszystkich chętnych – odbędzie się na Arenie Zabrze.

Marzenia się spełniają

Taki obrót spraw cieszy niejednego zawodnika katowickiej drużyny, na czele z zabrzaninem Przemysławem Gałeckim.

– Marzenia się spełniają! Gdy w pierwszym losowaniu dostaliśmy Jagiellonię, pomyślałem, że będzie bardzo ciężko. Oglądałem ostatnio jej mecz w Sosnowcu i już miałem obawy, że nas rozjedzie. Wyszło jednak z tego coś pod hasłem „oszukać przeznaczenie”. Kiedy usłyszałem, że losowanie będzie powtórzone, byłem już pewny, że trafimy na Górnika, na którego mecze staram się chodzić. Jestem bardzo zadowolony. Mam też taką cichą nadzieję, że mecz uda się przenieść do Zabrza. Byłoby to megafajne, zagrać na stare lata na Arenie. Pierwsze marzenie to mecz z Górnikiem. Drugie – żeby wystąpić na tym stadionie – stwierdził 35-letni stoper Rozwoju.

1/8 finału PP odbędzie się w dniach 4-6 grudnia. Wszystkie spotkania transmitowane będą na antenach Polsatu Sport.

PARY 1/8 FINAŁU PUCHARU POLSKI

Wigry Suwałki – Raków Częstochowa, Puszcza Niepołomice – Wisła Płock, Chrobry Głogów – Legia Warszawa, Wisła Sandomierz – Odra Opole, Śląsk Wrocław – Miedź Legnica, Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok, Rozwój Katowice – Górnik Zabrze, Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Lechia Gdańsk.

Komentarze

Więcej w piłka nożna