Zobacz
Do góry

Remisowa inauguracja wiosny w Tychach. GKS – Stal Mielec 1:1

Po słabszej pierwszej i dobrej drugiej połowie tyszanie urwali punkt jednemu z kandydatów do awansu. Udanie z kibicami GKS-u przywitał się debiutant Łukasz Sołowiej.

Dość kiepska z punktu widzenia pracujących kibiców godzina rozpoczęcia tego spotkania (18.00), kamery Polsatu Sport i wieczorna transmisja telewizyjna półfinałowego starcia hokeistów w Nowym Targu – te czynniki sprawiły, że podczas dzisiejszej inauguracji wiosny przy Edukacji 7 frekwencja nie powaliła. Ci, którzy stawili się na trybunach, nie mogli mieć poczucia straconego czasu. GKS na tle jednego z kandydatów do awansu szczególnie w II połowie zaprezentował się bardzo dobrze i wywalczył punkt.

Superakcja

Kontuzje Macieja Mańki i Dawida Abramowicza sprawiły, że trener Ryszard Tarasiewicz miał dylemat, jak zabezpieczyć lewą stronę defensywy. Co ciekawe, nawet na ławce rezerwowych nie znalazł się pozyskany zimą, a występujący na tej pozycji w sparingach Paweł Szołtys. W wyjściowym składzie wybiegł z kolei Keon Daniel. Szkoleniowiec tyszan tłumaczył, że środowy pomocnik rodem z Tobago grywał już na boku defensywy, gdy współpracował z nim w Miedzi Legnica.

Traf chciał, że Stal objęła prowadzenie właśnie po podaniu z tego sektora boiska, na którym operował „Kiki”. Akcję rozprowadził Grzegorz Tomasiewicz. Przemknął środkiem pola, wymienił podania z Łukaszem Janoszką i zagrał wzdłuż bramki, gdzie z bliska formalności dopełnił Bartosz Nowak. Ręce same składały się do oklasków.

– Superakcja całego zespołu, bardzo fajne podanie Grzesia. Oby więcej takich. Szkoda, że przed przerwą nie dołożyliśmy drugiego gola, bo przy lepszej skuteczności mogliśmy się o to pokusić – podkreślał Nowak, mający w tym sezonie na koncie już 5 bramek i 6 asyst. Mielczanie w I połowie prezentowali się lepiej jako kolektyw, ich akcje były bardziej przemyślane, ale GKS ma w ofensywie na tyle duży potencjał, by w każdej chwili stworzyć zagrożenie. Stuprocentowej sytuacji przed przerwą nie stworzył; najbliżej było w 8 minucie, gdy piłka po „centrostrzale” Omara Monterde z rzut wolnego trafiła w słupek bramki Seweryna Kiełpina. Golkiper Stali w 38 minucie mógł… zanotować asystę. Miejscowi mieli rzut rożny. Kiełpin wyrzucił piłkę w stronę Andrei Prokicia, ten z łatwością wyprzedził Daniela, ale chyba przedwcześnie zdecydował się na strzał i w efekcie bardzo chybił.

Następca „Dixona”

Skoro nie szło z gry – tyszanie trafili po stałym fragmencie. To było mocne rozpoczęcie II połowy. Z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Grzeszczyk, a Łukasz Sołowiej wygrał pojedynek powietrzny z Krystianem Getingerem i głową posłał piłkę do siatki. Stoper został ściągnięty zimą, gdy do Widzewa sprzedany został Daniel Tanżyna, do dziś – z dorobkiem 5 goli – pozostający najlepszym w sezonie strzelcem zespołu. Wczoraj Sołowiej godnie zastąpił „Dixona”. Wyrównanie dodało GKS-owi animuszu. Z dystansu uderzali Sebastian Steblecki i Mateusz Grzybek, a Kiełpin w obu tych przypadkach z trudem odbijał futbolówkę na korner. Trener gości Artur Skowronek szukał roszad, przesunął Prokicia na skrzydło, a do ataku wprowadził Mendiego, ale Hiszpan zaznaczył swoją obecność jedynie… błyskawicznie obejrzaną żółtą kartką.

„Żółtko” zarobił też Tomasiewicz, który w 75 minucie padł w polu karnym po starciu z Danielem i nie mógł pogodzić się z decyzją arbitrów o braku „jedenastki”. – Znam Grzesia. Nie przewróciłby się przez powietrze – zaznaczał szkoleniowiec Stali. Była to kontrowersyjna, trudna do oceny sytuacja, ale wydaje się, że rozjemcy ze swego werdyktu się wybronią. W końcówce Tomasiewicza zastąpił Denis Gojko i mógł stanąć przed szansą zdobycia zwycięskiej bramki, ale źle zabrał się z piłką. Waldemar Fornalik, trener Piasta Gliwice, z którego Gojko jest wypożyczony na Podkarpacie, mógł tylko pokręcić głową. Widowisko trzymało w napięciu do samego końca, oba zespoły chciały wygrać. Choć tyszanie mieli czego żałować, bo w doliczonym czasie wyprowadzili trzy kontry, a Łukasz Grzeszczyk trafił nawet w poprzeczkę (!), z większym niedosytem remis musieli przyjąć goście. W weekend ich strata do ŁKS-u może się powiększyć.

GKS Tychy – Stal Mielec 1:1 (0:1)

0:1 – Nowak, 25 min, 1:1 – Sołowiej, 51 min (głową)

GKS: Jałocha – Grzybek, Biernat, Sołowiej, Daniel – J. Piątek, Steblecki – Adamczyk (62. Bernhardt), Grzeszczyk, Monterde – Piątkowski. Trener Ryszard TARASIEWICZ.

STAL: Kiełpin – Spychała, Dobrotka, de Amo, Getinger – Soljić, Urbańczyk (87. Gąsior) – Tomasiewicz (88. Gojko), Nowak, Janoszka (61. Mendi) – Prokić. Trener Artur SKOWRONEK.

Sędziował Łukasz Bednarek (Koszalin).
Widzów 2978.
Żółte kartki: Grzybek, Daniel – Getinger, Mendi, Tomasiewicz, Urbańczyk .

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Walka o dziesięć miejsc

    W Europie początek eliminacji Euro 2020, a w Afryce koniec eliminacji Pucharu Narodów Afryki, który już za trzy miesiące rozegrany zostanie...

    Michał Zichlarz22 marca 2019
  • Snajper wciąż na bocznicy

    W Sosnowcu trwa nerwowe wyczekiwanie na decyzję Najwyższej Komisji Odwoławczej w sprawie skrócenia okresu dyskwalifikacji Vamary Sanogo. Od wydania werdyktu dzieli...

    Łukasz Żurek22 marca 2019
  • GKS Tychy. Carlos jeszcze poczeka

    Przed tyszanami niedzielny mecz z Wartą Poznań, ale o debiucie Carlosa Gullita Peny nie ma mowy. Na razie – z przyczyn...

    Maciej Grygierczyk22 marca 2019
  • Pierwsze koty za płoty. Stać nas na wiele. Górnicy na czele

    W piątkowym numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Redakcja21 marca 2019
  • Bojdys: Dwie golonki za „nożyce”!

    Rozmowa z Michałem Bojdysem, stoperem II-ligowego ROW-u 1964 Rybnik.

    Bogdan Nather21 marca 2019
  • Raków Częstochowa. Naciska coraz mocniej

    Pozyskany tej zimy Patrick Friday Eze w meczu z Niecieczą zdobył debiutancką bramkę dla ekipy z Jasnej Góry i od razu...

    KRIS21 marca 2019
  • Myślenie – towar deficytowy

    GKS 1962 Jastrzębie w ciągu tygodnia będzie musiał pokonać 1800 kilometrów, by rozegrać na wyjeździe trzy mecze ligowe!

    Bogdan Nather21 marca 2019
  • Oczy na Żurka

    W mocno okrojonym zestawieniu przygotowuje się Górnik do kolejnego ligowego spotkania z Cracovią w przyszły piątek. Na treningach brakuje aż dziesięciu...

    Michał Zichlarz21 marca 2019
  • Puszcza na szlaku

    Do pełni zdrowia wrócił Martin Toth, który borykał się w poprzednim tygodniu z bolesnym urazem stawu skokowego. W sobotnim sparingu Zagłębia...

    żuk21 marca 2019