Zobacz
Do góry

Zapraszamy na stadiony. Wysoka temperatura

Kolejkę rozpocznie dzisiejsza konfrontacja ubiegłorocznych beniaminków.

Pamiętamy, gdy przed pięcioma laty – jesienią 2013 – wyjazdowy mecz Rakowa z Odrą zbiegł się z otwarciem Centrum Rozrywki Kubatura , położonego na tej samej ulicy, co opolski stadion, a… należącego do Jakuba Błaszczykowskiego i Jerzego Brzęczka.

Obecny selekcjoner odpowiadał wtedy za wyniki częstochowian i zapewne jeśli zapamiętał tamten dzień, to z mieszanymi uczuciami. Nowy biznes – swoją drogą, ale wysoka (1:4!) porażka z Odrą musiała zaboleć.

Losy tych dwóch klubów, których siedziby dzieli niemal równe 100 kilometrów, przeplatają się ze sobą, a ich mecze zawsze miały swoją temperaturę – również z tego względu, że kibiców Rakowa łączy oficjalna „sztama” z innym klubem z Opolszczyzny, Chemikiem Kędzierzyn-Koźle.

Animozje nie są jednak dla częstochowskich fanatyków jakąkolwiek przeszkodą dla upamiętniania jednego z opolan – historyka Dariusza Ratajczaka, zajmującego się m.in. tematyką holokaustu, zmarłego przed ośmioma laty w zagadkowych okolicznościach we własnym aucie pod opolskim Centrum Handlowym „Karolinka”. Podobizna doktora Ratajczaka znajduje się na jednej z kibicowskich flag Rakowa.

Lider z polotem

Wracając na boisko, zarówno Odra pod kierownictwem Mariusza Rumaka, jak i Raków dowodzony przez Marka Papszuna stawiają na ładny dla oka futbol. Kto więc ma możliwość, niech włącza dziś wieczorem telewizor. Zaryzykujemy, że emocji powinno być więcej niż w niejednym meczu ekstraklasy.

Komentarze

Więcej w katowicki sport